• Wtorek, 19 maja 2026

    imieniny: Piotra, Iwa

Czekają na pomoc

Sobota, 29 października 2016 (19:37)

Biskupi, kilka parafii, zgromadzenie zakonne, prywatne firmy oraz ponad pięćset osób indywidualnych objęło pomocą ponad 150 rodzin syryjskich poszkodowanych w wojnie. Program Rodzina Rodzinie organizuje Caritas Polska.

Program Rodzina Rodzinie uruchomiony na początku października przez Caritas Polska na prośbę Konferencji Episkopatu Polski ma na celu pomoc konkretnym ofiarom konfliktu syryjskiego. Pierwszym darczyńcą, który objął pomocą syryjską rodzinę w Aleppo, jest przewodniczący KEP ks. abp Stanisław Gądecki. Jak podkreśla, chodzi o to, żeby włączyć w konieczną pomoc rodzinom syryjskim nie tylko rodziny, a więc małżeństwa z dziećmi, ale także rodziny szerzej pojęte, a więc rodziny parafialne, zakonne.

Nazwisko metropolity poznańskiego otwiera dostępną na stronie internetowej projektu listę darczyńców, na której są m.in. szczecińscy dominikanie oraz Zgromadzenie Sióstr Urszulanek. Partnerami Caritas Polska w projekcie Rodzina Rodzinie są: Caritas syryjska i libańska oraz polska misja Sióstr Franciszkanek w Aleppo. Stamtąd informacje o rodzinach potrzebujących wsparcia docierają do Caritas Polska i są zamieszczane na stronie www.rodzinarodzinie.caritas.pl. W ten sposób każdy może poznać historie rodzin potrzebujących i podjąć się ich wsparcia w okresie sześciu miesięcy.

Pomocą można objąć syryjskie rodziny w Aleppo, uchodźców syryjskich w Libanie oraz rodziny libańskie, które na skutek masowego napływu uchodźców żyją w nędzy.

Jak podkreśla pracująca w Aleppo siostra Urszula Brzonkalik ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi, sytuacja w Aleppo jest bardzo trudna, dlatego ta akcja Caritas Polska jest tak ważna.

– Rodziny, którymi się opiekuję, właściwie straciły wszystko. Musiały uciekać z domu, zostawiając cały dobytek. Właściwie tylko oni sami ocaleli ze swoim życiem. Dlatego akcja, którą proponuje Caritas Polska, przywraca im godność. Dzięki temu, zauważeni na nowo, stają się kimś dla kogoś. To nie są ludzie anonimowi, ale są to ludzie z imienia i nazwiska, którzy dzięki tej pomocy będą mogli zapłacić za wynajęcie mieszkania, kupić lekarstwa, którzy przy ogromnej drożyźnie będą mogli kupić mleko dla swoich dzieci. To bardzo ważna akcja i cieszyłabym się ogromnie, gdyby jak najwięcej polskich rodzin przeżyło radość pomagania tym, którzy stracili wszystko – podkreśla siostra Urszula Brzonkalik.

O rozmiarze biedy, cierpienia i ludzkiej tragedii Syryjczyków mówi patriarcha Aleppo ks. abp Antoine Audo, który jest również dyrektorem syryjskiej Caritas. Dziękując Caritas Polska i KEP za udzielaną pomoc i wsparcie, podkreśla, że program solidarności pomiędzy rodzinami polskimi a rodzinami syryjskimi jest bardzo ważny z dwóch powodów:

– Po pierwsze dlatego, że jesteśmy w sytuacji, którą nazywam ogólną biedą, wszyscy stali się biedni albo wręcz zostali nędzarzami. Zaoferowanie miesięcznego, bezpośredniego wsparcia jest czymś bardzo ważnym, gdyż przyniesie ulgę rodzinom w ich codzienności. Przede wszystkim jeśli chodzi o jedzenie, lekarstwa i codzienne życie. Po drugie, uważam, że jest to pomysł bardzo oryginalny w tym sensie, że tworzy osobistą solidarność pomiędzy rodzinami. Może tworzyć korespondencję, kontakty telefoniczne, wymianę zdjęć. W tym sensie jest to bardzo pokrzepiające i stymulujące i dlatego w imieniu Caritas Syria bardzo zachęcam i wspieram program – mówi ks. abp Antoine Audo.

Za dotychczasowe zainteresowane i ofiarowaną pomoc dziękuje dyrektor Caritas Polska ks. dr Marian Subocz.

– Ten program jest odpowiedzią na apel Papieża Franciszka o przyjmowanie ofiar wojny do swoich parafii i domów. Dzięki niemu z anonimowego tłumu wydobywane są z szacunkiem ludzkie historie. Chciałbym podziękować Polakom za wrażliwość i hojność – akcentuje dyrektor Caritas Polska.

Mariusz Kamieniecki