• Wtorek, 19 maja 2026

    imieniny: Piotra, Iwa

Zwykle milczę, ale nie tym razem

Piątek, 28 października 2016 (22:38)

List Pani Poseł Anny Sobeckiej do Stowarzyszenia Polska Laicka w sprawie ataku na polityków planujących udział w zbliżającej się rocznicy powstania Radia Maryja. 

Szanowni Państwo!

Od dłuższego czasu z rozbawieniem przyglądam się akcjom inicjowanym przez lewicowe środowiska. Nie ukrywam, że ze względu na dość specyficzny dobór problemów
większość z nich traktuję z przymrużeniem oka. Jednak tym razem postanowiłam zabrać głos.

Jak informują media, organizują Państwo protest w związku z obecnością polityków na rocznicy powstania Radia Maryja. Tłumaczycie Państwo, że polityk nie powinien kierować się w sferze publicznej poglądami wypływającymi z jego przekonań. W tym wypadku przekonań katolickich.

Zdradzę Państwu tajemnicę. Polityk zostaje wybrany przez wyborców właśnie ze względu na poglądy, które posiada, a moja obecność w Sejmie jest tego najlepszym
dowodem. W sferze publicznej prezentuję poglądy, którymi kieruję się na co dzień w życiu prywatnym i zawodowym, i są to poglądy jak najbardziej katolickie opierające się na
Społecznej Nauce Kościoła, a ponieważ w każdych wyborach uzyskuję mandat poselski, śmiem twierdzić, że mam rację. Ta prawda jest dla mnie oczywista jak budowa cepa i nie widzę potrzeby organizowania protestów w tej sprawie.

Podążając Państwa tokiem myślenia, można spodziewać się fali protestów przeciwko poparciu partii Razem dla środowisk LGBT, PSL dla dożynek i Nowoczesnej dla Trybunału Konstytucyjnego. Zadziwiające przy tym jest to, jak bardzo pochłonięci walką o tolerancję, nie szanujecie ludzi o innych poglądach. Przecież obecna władza, od zawsze kojarzona z nurtem katolicko-narodowym, została wybrana w demokratyczny sposób.

W manifeście Państwa stowarzyszenia czytamy „Laickość nie dopuszcza możliwości narzucania sobie nawzajem jakichkolwiek teorii przez różne grupy religijne czy społeczne, a każdy obywatel państwa zachowuje swoją przestrzeń do życia”. W tym miejscu nasuwa się pytanie: Jak realizacja Waszych postulatów ma się do narzucania swojego światopoglądu innym?

Pomijając absurdalność inicjatywy, zastanawia mnie również sposób Państwa działania. W mojej ocenie pasuje ono bardziej celebrycie niż poważnemu stowarzyszeniu. To smutne, że zamiast pochwalić się interesującym programem, który mógłby być trampoliną do zaistnienia w sferze publicznej, szukacie rozgłosu na plecach tych, którzy coś osiągnęli.

Lewica od zawsze postuluje rozdział Kościoła od Państwa. Niestety, robi to zawsze z tym samym, tragicznym skutkiem dla Polski. Historia kołem się toczy, a Państwo nie uczycie się na własnych błędach. Ale do tego trzeba znać historię, którą tak bardzo rugujecie ze szkół na rzecz wciskania chłopców w sukienki.

Szanowni Państwo, wiara jest łaską, która nie wszystkim została dana. Niemniej jest jeszcze coś takiego jak prawo naturalne, zdrowy rozsądek i logika, których z dobrego serca, radzę się nie pozbywać.


Z wyrazami szacunku
Anna Sobecka