• Wtorek, 19 maja 2026

    imieniny: Piotra, Iwa

Mężczyźni poza wskazaniami

Czwartek, 27 października 2016 (01:11)

Pacjenci skarżą się, że o tym, którzy chorzy otrzymają tańszy lek na osteoporozę, decyduje płeć

Chory na osteoporozę pan Andrzej, Czytelnik „Naszego Dziennika”, w dramatycznym liście przedstawia swoją sytuację: „Ubytek gęstości kości sięga w jednym z kręgów prawie 40 proc. i występują już w kręgosłupie nadłamania. Ponieważ z powodu zwężenia przełyku nie mogę przyjmować doustnie leków na osteoporozę […], lekarz przepisuje mi raz na pół roku zastrzyki Prolia 60 mg. Muszę za nie płacić 850 zł bez żadnej zniżki, chociaż lek jest na liście 75+ jako bezpłatny – ale tylko dla kobiet”. Pan Andrzej ma 76 lat. Nie rozumie, dlaczego nie może skorzystać z rządowego programu. „Uważam to za niesprawiedliwe. Wiadomo, że statystycznie na tę chorobę zapadają częściej kobiety niż mężczyźni, ale przecież leczy się mężczyzn i kobiety tymi samymi lekami” – zauważa.

Specjaliści tłumaczą, że dany medykament umieszczony na liście darmowych leków dla seniorów 75+ jest bezpłatny dla pacjenta, o ile jest refundowany we wszystkich zarejestrowanych wskazaniach. Ale gdy refundacja dotyczy tylko niektórych wskazań, to tylko w nich środek będzie bezpłatny dla osób, które ukończyły 75 lat.

I tak prawo do refundacji leku Prolia w postaci roztworu do wstrzykiwań mają obecnie tylko kobiety po ukończeniu 60. roku życia z osteoporozą pomenopauzalną, u których m.in. doszło do złamania osteoropotycznego i po niepowodzeniu leczenia doustnymi bisfosfonianami lub z przeciwwskazaniami do ich przyjmowania.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak