Przeciwstawili się terrorowi Niemców
Niedziela, 16 października 2016 (20:22)Prezydent Andrzej Duda uhonorował kilkanaścioro Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej, przyznając im wysokie odznaczenia państwowe. „Pragniemy uczcić pamięć milionów ofiar Zagłady i wszystkich, którzy przeciwstawili się terrorowi niemieckich nazistów” – podkreślił w liście.
Odznaczenia państwowe zostały przyznane z okazji 30-lecia polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. W niedzielę w imieniu Andrzeja Dudy wręczył je minister w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski. Odczytał również list głowy państwa skierowany do uczestników uroczystości.
Podczas niedzielnej uroczystości kilkanaścioro Polaków ratujących Żydów w trakcie II wojny światowej otrzymało Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski za „bohaterską postawę i niezwykłą odwagę, za wybitne zasługi w obronie godności, człowieczeństwa i praw ludzkich”.
Jak podała Kancelaria Prezydenta na stronie internetowej, prezydent odznaczył: Jana Adamczyka, który w Denkowie koło Ostrowca Świętokrzyskiego pomagał rodzinie w ukrywaniu Chaima i Mojżesza Frymelów; Józefę Czekaj, która wraz z rodzicami ukrywała przez dziesięć miesięcy Miriam Schmetterling, jej męża i teściową w domu rodzinnym w Kopyczyńcach w dawnym powiecie tarnopolskim; Ludomira Jagiełłę, który pomagał matce w ukrywaniu Izydora Legala we wsi Chróścin pod Płońskiem; Łucję Jurczak – rodzina Nestorowiczów ukrywała rodzinę Sztejnów; Krystynę Kowalską – rodzina Domańskich ukrywała podczas wojny rodzinę Oberlaenderów; Annę Koźmińską, która w latach 1943-1945 ukrywała Abrahama Jabłońskiego; Annę Krzyżowską, która razem z matką pomagała Stefanowi Zgrzembskiemu oraz Romanowi Beseche; Andrzeja i Leszka Mikołajków – rodzina Mikołajków ukrywała rodzinę Reichów; Irenę Senderską-Rzońcę – na prośbę ojca Irena wnosiła do getta w Borysławiu paczki z lekarstwami, następnie razem z rodziną ukrywała trójkę Żydów; Halinę Anielę Szaszkiewicz, która ukrywała szóstkę Żydów w swoim mieszkaniu, specjalnie przerobionym do tego celu; Jadwigę Szczeszak, która ukrywała w Denkowie braci Frymelów; Stanisławę Śliwińską, która pomagała Żydom pracującym w Radomiu w fabryce, pomogła w ucieczce Tosi Goldberg; Józefę Tomalę – rodzina Tomalów ukrywała Rachelę Kochane i jej syna Eliasza; Janinę Zwolicką – rodzina Misiewiczów mieszkająca koło Tarnopola ukrywała rodzinę Bieniów.
„Pragniemy uczcić pamięć milionów ofiar Zagłady i wszystkich, którzy przeciwstawili się terrorowi niemieckich nazistów, z narażeniem życia własnego i swoich bliskich, udzielając pomocy bliźnim” – podkreślił w liście Andrzej Duda.
Przypomniał, że „Rzeczpospolita przez tysiąc lat była dla Żydów »gościnnym domem« i »ziemią Polin«”. „Dziś jesteśmy spadkobiercami naszej wspólnej polsko-żydowskiej historii i dziedzicami Rzeczypospolitej Przyjaciół, z której pochodziło wielu wybitnych przedstawicieli narodu żydowskiego, takich jak zmarły niedawno były prezydent państwa Izrael Szimon Peres” – napisał prezydent.
Zaznaczył, że wspólna historia Polaków i Żydów została w sposób dramatyczny przerwana przez agresję nazistowskich Niemiec. „W zniewolonym kraju Niemcy chcieli złamać solidarność łączącą obywateli Rzeczypospolitej. Na naszej ziemi stworzyli fabryki śmierci i rozpoczęli Holokaust – najstraszliwszą zbrodnię w dziejach ludzkości. W Polsce za wszelką pomoc Żydom groziła kara śmierci. Jednak solidarności nie dało się złamać” – zwrócił uwagę prezydent.
„Jak gwiazdy w mroku okupacji jaśniały czyny Polaków, którzy zdecydowali się pomagać swym żydowskim sąsiadom, choć często pomoc ta przypłacona była śmiercią, zarówno ukrywających, jak i ukrywanych” – dodał prezydent.
Jak ocenił, Polacy ratujący Żydów stali się bohaterami czasów wojny na równi z żołnierzami Armii Krajowej i członkami konspiracji.
„Dziś w imieniu Rzeczypospolitej składam hołd wszystkim Polakom ratującym Żydów. Chylę czoła przed państwa męstwem i odwagą” – podkreślił Andrzej Duda. „Niejednokrotnie musieli państwo podejmować wiele niewyobrażalnie trudnych decyzji” – ocenił prezydent.
Podziękował także za to, że „w czasach nazistowskiego bestialstwa, narażając własne życie, a także życie najbliższych” Sprawiedliwi „bronili elementarnych praw ludzkich, zanegowanych i zburzonych przez III Rzeszę” – prawa człowieka do życia, do godności i do wolności.
„Przed wojną na straży tego porządku i tych praw stała II Rzeczpospolita. Podczas okupacji to państwo wzięli na siebie odpowiedzialność za życie i bezpieczeństwo żydowskich współobywateli” – zaznaczył Duda.
Jak podkreślił, dziś Rzeczpospolita oddaje cześć i chwałę polskim Sprawiedliwym, honorując ich odznaczeniami państwowymi. „To wyraz dumy z chwalebnej postawy Polaków ratujących Żydów, którzy przyczynili się do tego, że jako naród godnie przetrwaliśmy noc okupacji” – napisał prezydent.
Według niego, jest to również „przejaw docenienia osób zajmujących się upamiętnieniem tych niezwykłych bohaterskich czynów”. W tym kontekście podkreślił rolę właśnie Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
„Jednocześnie dzisiejsza uroczystość stanowi symboliczne docenienie czynów wszystkich, także nieznanych z imienia i nazwiska, Polaków, którzy podczas II wojny światowej ocalali Żydów przed Zagładą” – stwierdził Andrzej Duda.
Dziękował również za „wyjątkowe świadectwo, które będzie przekazywane kolejnym pokoleniom Polaków jako dowód polsko-żydowskiego braterstwa i solidarności oraz heroicznej wierności prawdzie i dobru”.
W imieniu odznaczonych głos zabrał wiceprezes zarządu Towarzystwa Józef Walaszczyk. Podziękował za uhonorowanie i prosił o opiekę nad pozostałymi przy życiu polskimi Sprawiedliwymi Wśród Narodów Świata.
RP, PAP