• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

M-346 coraz bliżej polskiej armii

Wtorek, 4 października 2016 (20:27)

Na przyfabrycznym lotnisku należącym do zakładów Leonardo-Finmeccanica w Venegono-Superiore we Włoszech trwają testy pierwszych samolotów M-346 Master przeznaczonych dla Polskich Sił Powietrznych. Pierwsze pomyślne testy przeszły spadochrony hamujące.

Samoloty M-346 Master mają zastąpić w Siłach Powietrznych RP mocno już wysłużone samoloty TS-11 Iskra. To w tej chwili najbardziej zaawansowany spośród wyprodukowanych szkolno-treningowych samolotów najnowszej generacji na świecie. Do listopada przyszłego roku Włosi mają dostarczyć Polsce osiem maszyn M-346 Master zamówionych przez Polskie Siły Zbrojne jeszcze w 2014 r.

Pierwsza z dwóch maszyn M-346 Master przeznaczonych dla Polskich Sił Powietrznych wyprodukowana w zakładach Leonardo-Finmeccanica w Venegono-Superiore została zaprezentowana w czerwcu tego roku. Obecnie samoloty przechodzą kolejne etapy testów, które obejmują m.in. próby w locie. Nasze siły powietrzne w specyfikacji technicznej M-346 Master zamówiły dodatkowo tzw. spadochrony hamujące, dotychczas niestosowane w tego typu samolotach. Spadochrony zabudowane w specjalnym zasobniku w ogonie maszyny, pod statecznikiem pionowym, służą do skracania dobiegu samolotów po przyziemieniu.

W poniedziałek odbyło się pierwsze, techniczne i co istotne pomyślne otwarcie spadochronu w trakcie testu na przyfabrycznym lotnisku w Venegono we Włoszech. – System hamujący zadziałał w pełni prawidłowo i nie wygenerował żadnego negatywnego wpływu na zachowanie statku powietrznego po wylądowaniu, a także podczas jego skręcania, już podczas kołowania.
Tym samym kolejny wymóg specyfikacyjno-techniczny, dotyczący polskich Masterów, został wypełniony.

Testy pierwszych dwóch samolotów M-346 Master dla Sił Powietrznych RP potrwają do czasu zakończenia procesu certyfikacji, który jak informuje producent firma Leonardo-Finmeccanica przebiegają zgodnie z harmonogramem przyjętym dla dostaw pierwszych samolotów dla Polskich Sił Powietrznych.

Mariusz Kamieniecki