• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Wspólne zwiedzanie

Niedziela, 2 października 2016 (08:46)

Organizację wspólnych projektów edukacyjnych i badawczych zadeklarowali dyrektorzy dwóch powstających placówek: Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce oraz Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na terenie aresztu śledczego przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Szefowie obu placówek spotkali się w sobotę podczas odbywającego się w Gdyni VIII Festiwalu Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci. 

– Jeden z takich projektów badawczych już niedługo zaczniemy, czyli wspólne zwiedzanie terenów okolic Ostrołęki w poszukiwaniu różnego rodzaju miejsc, bunkrów, ziemianek, gdzie stacjonowały oddziały partyzanckie – powiedział dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych Jacek Karczewski. Jego zdaniem, możliwa też będzie także wzajemna wymiana pamiątek i eksponatów.

– Mam nadzieję, że będzie też możliwa forma wspólnego biletu. Poprzez nasze wystawy stworzymy wspólnie jedną wielką, uzupełniającą się opowieść. W jednym miejscu zwiedzanie rozpoczniemy, a w drugim dokończymy. Dziś odległości nie mają większego znaczenia, 120 kilometrów to nie jest daleko – dodał Karczewski.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL w Warszawie działa od kwietnia tego roku.

– Mamy sześć hektarów, cztery duże pawilony więzienne. Do tego jeszcze magazyny i drukarnia – mówił dyrektor placówki Jacek Pawłowicz.

Przypomniał, że w dawnym więzieniu na Mokotowie od połowy lat 40. oraz w latach 50. XX w. byli przetrzymywani, torturowani i mordowani członkowie antykomunistycznego podziemia niepodległościowego, a następnie osadzani więźniowie polityczni PRL.

– Areszt śledczy przy ulicy Rakowieckiej to Golgota polska – powiedział Pawłowicz.

Ekspozycje prezentować będą dzieje oddziałów partyzanckich antykomunistycznego podziemia działających w granicach II RP, a także historię organizacji niepodległościowych z czasów PRL, w tym NSZZ „Solidarność”, „Solidarności Walczącej” czy Federacji Młodzieży Walczącej oraz najważniejsze wydarzenia tego okresu do 1989 r., w tym procesy polityczne i protesty robotnicze, jak choćby z czerwca 1976 r.

– Mamy w tej chwili odtworzone 15 cel, do których są już przypisane konkretne nazwiska, np. rtm. Witolda Pileckiego i gen. Augusta Emila Fieldorfa. Mamy ustalone miejsca, gdzie był trzymany arcybiskup Antoni Baraniak – dodał.

Pawłowicz wyjaśnił, że ostatni osadzony ma opuścić areszt na Rakowieckiej do połowy 2017 r.

– Rozpisaliśmy już konkurs na koncepcję architektoniczną muzeum, żeby rozpocząć prace od razu, kiedy nie będzie już więźniów – dodał.

Oficjalne otwarcie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL zaplanowane jest na marzec 2019 r.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce ma natomiast zostać otwarte w marcu 2018 r.

Planowana w ostrołęckim Muzeum Żołnierzy Wyklętych stała ekspozycja prezentować ma, także z wykorzystaniem m.in. technologii multimedialnych, genezę i dzieje polskiego podziemia antykomunistycznego, w tym przebieg walk o niepodległość w latach 1944-1963.

Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce powstaje na terenie kompleksu tamtejszego byłego aresztu śledczego UB, gdzie w latach 40. i 50. XX wieku byli więzieni, torturowani i mordowani m.in. żołnierze AK, NSZ i NZW.

Umowę o współprowadzeniu placówki podpisali w marcu wicepremier, minister kultury Piotr Gliński i prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski. Zgodnie z porozumieniem, resort kultury w latach 2016-2018 ma przekazać na tworzenie muzeum 35 mln zł.

Na 2017 r. przewidywana jest główna część robót związanych z modernizacją i adaptacją zabudowań dawnego ostrołęckiego aresztu śledczego UB na cele muzealne. Są to cztery budynki o powierzchni użytkowej ponad 2 tys. 260 mkw. i kubaturze prawie 14 tys. m sześc. Placówka będzie gromadziła tam militaria, umundurowanie, odznaczenia, sztandary, a także przedmioty codziennego użytku oraz archiwalia, w tym rękopisy, druki i książki, związane z niepodległościowym podziemiem antykomunistycznym. Muzeum będzie prowadziło również badania naukowe, organizowało konferencje, seminaria oraz cykliczne wykłady.

Według szacunków, w 1945 r. do niepodległościowego podziemia antykomunistycznego należało do 180 tys. osób, w tym ok. 17 tys. żołnierzy służyło w oddziałach partyzanckich. W walkach z NKWD, KBW, UB i MO poległo ponad 8,5 tys. osób, a ok. 80 tys. osób zostało aresztowanych i trafiło do więzień. Wielu z nich zmarło w wyniku tortur lub zostało straconych.

RP, PAP