• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Niezbędny wzrost płac w służbie zdrowia

Sobota, 24 września 2016 (21:00)

Zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do poziomu gwarantującego m.in. wzrost płac domagali się uczestnicy sobotniej manifestacji Porozumienia Zawodów Medycznych. Zaapelowali o spotkanie z premier Beatą Szydło. Minister zdrowia zadeklarował, że nakłady na służbę zdrowia będą wyższe.

Manifestanci mówili, że domagają się podwyżek, bo pensje wielu grup w służbie zdrowia są głodowe. Na transparentach można było przeczytać m.in.: „By leczyć, trzeba żyć”, „Kolejka poniża pacjenta”, „Pogotowie woła o pomoc”, „Przepracowany personel naraża życie”, „Nie samym powołaniem medyk żyje”, „Wszyscy jesteśmy pacjentami”.

Uczestnicy demonstracji skandowali: „Wszyscy medycy są na ulicy”, „Precz z wyzyskiem”, „Chcemy leczyć w Polsce”. W kolumnie szli ratownicy medyczni z Piły, którzy na noszach nieśli czarny worek na zwłoki, symbolizujący zmarłego ratownika. „Żył z pasji do ratowania innych” – głosił napis.

Wśród uczestników manifestacji byli lekarze i lekarze-rezydenci, dentyści, fizjoterapeuci, farmaceuci, psycholodzy, ratownicy medyczni, diagności, dietetycy, pielęgniarki i elektroradiolodzy; wiele osób miało swoje służbowe stroje m.in. fartuchy i uniformy, a niektórzy także dodatkowe atrybuty – stetoskopy czy czepki chirurgiczne.

PZM wystosowało list otwarty do premier Beaty Szydło, w którym oceniono, że konieczny jest natychmiastowy istotny wzrost nakładów na publiczną ochronę zdrowia i wzrost pracowniczych wynagrodzeń. List z podpisami zawieziono do Kancelarii Premiera razem z wiązanką pogrzebową opatrzoną szarfą „Ochrona zdrowia umiera”.

Porozumienie zaapelowało o dialog i zwróciło się z prośbą o możliwość spotkania. We wstępie listu wskazano, że w skład PZM wchodzi aż dziewięć ogólnopolskich związków zawodowych oraz szereg innych organizacji, stowarzyszeń i grup skupiających zawody medyczne. PZM ocenia też, że jest najbardziej reprezentatywnym gronem dla niemal 600 tys. pracowników służby zdrowia.

Zdaniem Porozumienia, przygotowane przez resort zdrowia propozycje ustawy o wynagrodzeniach pracowników służby zdrowia są „zatrważające”. 

Na końcową część manifestacji przybył minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, który przemówił do zebranych ze sceny.

– Służba zdrowia w Polsce jest w bardzo złej kondycji, wiemy to wszyscy, to oczywistość. To jest coś, co stało się nie dzisiaj, nie wczoraj, ale narasta od bardzo wielu lat. Mamy do czynienia z permanentnym niedofinansowaniem systemu służby zdrowia i widzimy wszyscy bardzo złą organizację – powiedział.

Jak mówił, „w ciągu ostatnich ośmiu lat państwo postanowiło się wycofać z odpowiedzialności za służbę zdrowia”. Minister zapewnił, że rząd „przystępuje z wielką energią i wielką wolą do zmian, które już następują”.

Zadeklarował, że nakłady na służbę zdrowia będą coraz wyższe z każdym rokiem, co – jak mówił – przełoży się na sytuację pacjentów, którzy będą leczeni lepiej, a także na lepszą sytuację wszystkich pracowników służby zdrowia.  

– Mam nadzieję, że zrobimy to razem, razem z państwem w dialogu – powiedział.

Minister ponowił zaproszenie dla PZM na wtorkowe spotkanie. Pierwotnie rozmowy miały odbyć się w piątek, ale związkowcy nie przyszli.

Tuż po wystąpieniu minister opuścił scenę, nie odpowiadał na pytania manifestujących, co nie zyskało ich aprobaty.

 

RP, PAP