Wenanty.pl
Sobota, 24 września 2016 (11:19)Od niedawna działa nowa strona internetowa poświęcona Słudze Bożemu franciszkaninowi – ojcu Wenantemu Katarzyńcowi. Jest ona dziełem – działającej przy Radiu Niepokalanów –Fundacji Radia Niepokalanów, stworzona z inicjatywy ojca Michała Chylaka, czciciela i propagatora życia i nauczania ojca Wenantego.
Na stronie wenanty.pl znajdziemy m.in. wybrane pisma o. Wenantego Katarzyńca, jego życiorys, kalendarium, modlitwy oraz bibliografię poświęconą Słudze Bożemu.
Ma być ona zachętą do tego, by zapoznać się z postacią ojca Wenantego i prosić za jego wstawiennictwem o łaski, których potrzebujemy.
O. Michał Chylak nie kryje tego, że postać o. Wenantego jest mu bardzo bliska. Mówi wręcz, że są przyjaciółmi.
– Ojca Wenantego Katarzyńca poznałem dzięki lekturze książki „Cichy Bohater” o. Cecyliana Niezgody. Było to w czasie nowicjatu, kiedy poprzez lekturę poznaje się m.in. wybitne postaci zakonu franciszkańskiego. Ojciec Wenanty od razu stał mi się bliski. Jego spokojne, niczym niewyróżniające się życie stało się dla mnie wzorem z kilku powodów. Po pierwsze, o. Wenanty żył całkiem niedawno. Nie jest przykładem zakonnika średniowiecznego – odległego, ale żyjącego współcześnie, w warunkach podobnych nam – mówi o. Chylak
Dodaje, że jego osobiście urzekła opinia św. Maksymiliana, który powiedział o ojcu Wenantym: „Nie silił się na rzeczy nadzwyczajne, ale zwyczajne wykonywał w sposób nadzwyczajny”.
– Swoim życiem o. Wenanty pokazał, że heroiczna wierność obowiązkom swojego stanu, tym, do których się zobowiązaliśmy, wystarczy, by podobać się Bogu. Trzecią rzeczywistością związaną z o. Wenantym, która stała się mi bliska, są jego pisma. Notatki uczynione przez młodego zakonnika ukazują głębię jego duchowości oraz duchową walkę w wierności Panu Bogu. Walka o wierność doprowadziła go do spisania postanowienia rekolekcyjnego, które brzmiało: „Wyrzeknę się wszystkiego, choćby mi to nie wiem jak drogie było, jeśli mi przeszkadza w zbawieniu duszy” – podkreśla.
O. Chylak nie kryje tego, że wszystkie intencje i sprawy powierzane mu przez innych oraz swoją prośbę o wierność Panu Bogu każdego dnia przedstawia o. Wenantemu.
– Wierzę, że to, iż dziś jestem kapłanem i zakonnikiem, jest w dużej cześci zasługą Sługi Bożego. O. Wenanty nie jest biernym przyjacielem. Mogę zaświadczyć, że w prawie każdej zanoszonej do niego prośbie zostałem wysłuchany. Nawet te, po ludzku niewysłuchane, z czasem rozwiązywały się „po Bożemu”. W naszej przyjaźni staram się nie być dłużny. Każdego dnia słowami nowenny proszę o beatyfikację o. Wenantego. Wierzę, że już niedługo Pan Bóg w swojej łaskawości wysłucha naszej modlitwy i dokona cudu wyproszonego przez o. Wenantego i wyniesie go do chwały ołtarzy – zaznacza.
O. Wenanty Katarzyniec (1889-1921) – franciszkanin, był starszym kolegą o. Maksymiliana Kolbego i wielkim zwolennikiem Rycerstwa i Rycerza Niepokalanej. 26 kwietnia 2016 r. papież Franciszek wyraził zgodę na publikację dekretu o heroiczności cnót Sługi Bożego Wenantego Katarzyńca OFMConv. Oznacza to, że do beatyfikacji franciszkanina potrzebny jest tylko cud.
Małgorzata Pabis