Eucharystia źródłem misji (1)
Sobota, 24 września 2016 (03:29)Katecheza ks. kard. Roberta Saraha, prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, wygłoszona w Genui 7 czerwca 2016 r.
Z serca dziękuję Waszej Eminencji, kardynałowi Angelo Bagnasco, za zaproszenie mnie do przepięknego miasta Genui, bym wygłosił katechezę przygotowującą do Krajowego Kongresu Eucharystycznego Kościoła we Włoszech. Temat zaproponowany mi przez Waszą Eminencję zbiega się z głównym tematem Kongresu Eucharystycznego: „Eucharystia źródłem misji. W miłosierdziu swoim pospieszyłeś z pomocą wszystkim ludziom”.
Podejmijmy refleksję nad tym jakże ważnym zagadnieniem, zaczynając od drugiej kwestii, zaczerpniętej z tekstu Czwartej Modlitwy Eucharystycznej, gdy kapłan modli się słowami: „Hominem ad tuam imaginem condidisti, eique commisisti mundi curam universi, ut, tibi soli Creatóri serviens, creaturis omnibus imperaret”. Tłumaczenie brzmi: „Ty stworzyłeś człowieka na swoje podobieństwo i powierzyłeś mu cały świat, aby służąc Tobie samemu jako Stwórcy, rządził wszelkim stworzeniem”. Przypomniane zostaje przede wszystkim Boże dzieło stworzenia, przez które człowiek jest stworzony na obraz Pana. Dodajmy, że Stwórca powierzył człowiekowi władzę nad całym stworzeniem na powierzchni ziemi; tę władzę ma on sprawować z odpowiedzialnością i szacunkiem, o czym przypomina Papież Franciszek w encyklice „Laudato si’”.
Bóg bogaty w Miłosierdzie
Dalej w Czwartej Modlitwie Eucharystycznej czytamy: „Et cum amicitiam tuam, non oboediens, amisisset, non eum dereliquísti in mortis imperio. Omnibus enim misericorditer subvenisti, ut te quaerentes invenirent”. Druga część tekstu została przetłumaczona następująco: „A gdy człowiek przez nieposłuszeństwo utracił Twoją przyjaźń, nie pozostawiłeś go pod władzą śmierci. W miłosierdziu swoim pospieszyłeś z pomocą wszystkim ludziom, aby Ciebie szukali i znaleźli”.
Istnieje nie tylko piękno i harmonia stworzenia. Niestety, jak przypomina ta Modlitwa Eucharystyczna, istnieje też brzydota grzechu i chaos wynikający z jego konsekwencji. Człowiek utracił przyjaźń z Bogiem i z powodu swojego grzechu został wydany pod władzę śmierci. Pismo Święte jasno naucza tych prawd wiary i nikt nigdy nie może w nie zwątpić: jeśli istnieje przepiękne stworzenie, które wyszło z ręki Boga, i jeśli najpiękniejszym z widzialnych stworzeń jest człowiek, prawdą jest również to, że człowiek ma wolność, by zniekształcić w sobie obraz Boga, gdy popełnia grzech, czyli gdy okazuje nieposłuszeństwo swojemu Stwórcy i wskutek tego wychodzi z kręgu Jego łaski.
Zgodnie z tradycją doktrynalną Kościoła, o czym przypomniał Sobór Watykański II w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym „Gaudium et spes”, „człowiek stworzony przez Boga w sprawiedliwości, za podszeptem Złego od początku dziejów nadużywał jednak swej wolności, powstając przeciwko Bogu i pragnąc osiągnąć cel swojego życia poza Bogiem: ’Choć Boga poznali, nie oddali Mu czci jako Bogu […] lecz zaćmione zostało bezrozumne ich serce […] i stworzeniu służyli, zamiast służyć Stwórcy’ [por. Rz 1,21-25]” (nr 13).
Bóg jednak jest bogaty w Miłosierdzie i nie zostawia nas na pastwę ciemności zła. Wspomniana przez nas Modlitwa Eucharystyczna kończy się słowami: „Omnibus enim misericorditer subvenisti, ut te quaerentes invenirent”: „W miłosierdziu swoim pospieszyłeś z pomocą wszystkim ludziom, aby Ciebie szukali i znaleźli”. To właśnie wyrażenie znajdujemy w tytule niniejszej katechezy: „W miłosierdziu swoim pospieszyłeś z pomocą wszystkim ludziom”.
Cytat będący tytułem Kongresu Eucharystycznego kończy się tutaj, zaś Modlitwa Eucharystyczna dodaje słowa: „aby Ciebie szukali i znaleźli”. Zarysowuje się tutaj dynamika Miłosierdzia, ofiarowana wszystkim, ale – niestety – nie zawsze przez wszystkich przyjęta. Również dlatego, choć Jezus przyszedł, by oddać swoje życie za zbawienie wszystkich ludzi, Pan powiedział w wieczerniku, konsekrując wino: „Hic est enim calix Sanguinis mei novi et aeterni Testamenti, qui pro vobis et pro multis effundetur in remissionem peccatorum” – „…to jest bowiem kielich Krwi mojej, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów”: „Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana” (Łk 22,20); „za wielu będzie wylana” (Mk 14,24); „za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów” (Mt 26,28). Nie mówi: wylana „za wszystkich”, jak przywykliśmy słyszeć na Mszy sprawowanej po włosku. Mówi natomiast: „za wielu”, choć bowiem Miłosierdzie jest darem Boga dla wszystkich, niestety nie wszyscy przyjmują Jego wspaniały dar. Także List do Hebrajczyków z naciskiem używa tego samego wyrażenia: „…tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla ’zgładzenia grzechów wielu’, drugi raz ukaże się…” (Hbr 9,28). Tłumaczenie słów konsekracji wypowiadanych przez kapłana podczas sprawowania Mszy Świętej powinno dokładnie i wiernie oddawać to, co mówi nasz Pan Jezus Chrystus, ponieważ Jego słowa są bogate w znaczenie i zasługują na święty i pełny szacunek.
Eucharystia i Miłosierdzie
Bardzo ważne, że Krajowy Kongres Eucharystyczny podkreślił głęboką więź między Eucharystią a Miłosierdziem. Wynika to przede wszystkim z faktu, że nasz kochany Papież Franciszek wyraźnie wzywa Kościół do podjęcia refleksji nad Bożym Miłosierdziem i do wprowadzania go w nasze życie. Możemy powiedzieć bez obaw, że Miłosierdzie jest wiodącym tematem całego głoszenia i całego nauczania Ojca Świętego. Związek między Eucharystią i Miłosierdziem nie został jednak wymyślony za biurkiem, nie został ustalony tylko po to, by nas osadzić w teraźniejszości Kościoła, jakże mocno naznaczonej tematem Miłosierdzia.
W rzeczywistości Eucharystia niesie w sobie zasadniczy wymiar Miłosierdzia. Czym bowiem jest Miłosierdzie, jeśli nie pochyleniem się Boga z miłością nad nami, by nas uleczyć z ran grzechu i wznieść na nowo ku wspaniałości swojego obrazu, a potem przebóstwić?
Bóg ma Miłosierdzie, czyli ma serce dla nędzników. Największą nędzą rodzaju ludzkiego jest grzech. Aby nas uwolnić od naszych grzechów, Pan wyszedł nam naprzeciw „misericorditer”, miłosiernie. Im bardziej jednak Pan ofiarowuje nam miłosierdzie, tym bardziej ludzie ze współczesnych społeczeństw, zwłaszcza zachodnich, obrażają Boga swoimi prawami, które propagują laksyzm i relatywizm moralny, bunt przeciw Bogu i Jego prawom i niszczą godność osoby ludzkiej, życie, rodzinę oraz małżeństwo mężczyzny i kobiety. „Gdzie jednak wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska” (Rz 5,20).
Ołtarz nową Golgotą
Te zwięzłe objaśnienia prowadzą nas do bezwzględnie centralnego punktu niniejszej katechezy, przedstawiającego też prawdziwy rdzeń teologiczny związku między Eucharystią i misją. Tym centralnym punktem jest uznanie, że Przenajświętsza Eucharystia czy też – dokładniej to ujmując – liturgia Mszy Świętej ma właściwy sobie i istotny charakter Ofiary.
Tak, umiłowani bracia! Jest to sprawa tak wielkiej wagi, że nie tylko nie można o tym milczeć, ale prowadząc refleksję lub nauczając o Boskiej Eucharystii, trzeba to podkreślać na pierwszym miejscu. Msza Święta jest sakramentalną Ofiarą Pana naszego Jezusa Chrystusa. W chwili konsekracji, gdy następuje przeistoczenie postaci eucharystycznych, w sposób sakramentalny uobecnia się również Ofiara Jezusa za nas grzesznych. Ołtarz jest nową Golgotą, na której Jezus wciąż na nowo ofiarowuje siebie Ojcu za nas.
Jak wiemy, On zmartwychwstał, więc w swoim fizycznym ciele „już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy” (Rz 6,9). Ponadto dwa tysiące lat temu ofiarował siebie raz jeden na krzyżu za grzeszników i dlatego nie musi wracać, by fizycznie składać siebie w ofierze za nas: ta jedyna krwawa Ofiara była doskonała i wysłużyła odkupienie wszystkich ludzi wszystkich czasów (por. Hbr 9,25-28). Jest jednak odnawiana w sposób bezkrwawy, bez przelewu fizycznej Krwi Pańskiej; jest sakramentalna, czyli w znakach konsekrowanego chleba i wina. Kapłani, za których pośrednictwem Dar Ofiarny zostaje złożony podczas Mszy Świętej, mają zaszczyt i odpowiedzialność każdego dnia powtarzać Boską Ofiarę, która wciąż na nowo ofiarowuje nam zasługi Jezusa, sycąc nasze dusze, gorąco pragnące zbawienia.
Eucharystia rodzi się z ofiary
Chciałbym w związku z tym zacytować słowa wielkiego pasterza Kościoła Genui, niezapomnianego kardynała Giuseppe Siriego, który podczas głoszonych przez siebie ćwiczeń duchowych stwierdził: „Eucharystia rodzi się w Ofierze i z Ofiary. Zwróćcie uwagę, jak ważne jest to stwierdzenie. Dlaczego? Gdyż rzeczywista obecność Pana Jezusa pod postacią chleba i wina urzeczywistnia się w chwili składania Ofiary. Konsekracja stanowi Ofiarę, ponieważ Msza Święta jest Ofiarą. […]
Znaczy to, że w chwili, gdy Jezus Chrystus staje się obecny, gdy Najświętsza Ofiara jest składana i się wypełnia, Eucharystia rodzi się z Ofiary. To wystarczy, by zrozumieć, że absolutnie nigdy nie można oddzielać Eucharystii od charakteru ofiarniczego” (z ćwiczeń duchowych „Nasza droga z Jezusem Chrystusem”).
Jak zauważył św. Tomasz z Akwinu (por. Summa teologii, III, q. 73 a. 1), specyficzny charakter sakramentu Eucharystii tkwi przede wszystkim w dwóch aspektach: pierwszy polega na tym, że pozostałe sakramenty zawierają w sobie łaskę Chrystusa, ten zaś zawiera Chrystusa-Osobę. To właśnie jest nauka o „Rzeczywistej Obecności” Jezusa pod postaciami konsekrowanymi.
Drugim aspektem różniącym Eucharystię od pozostałych sakramentów jest – według Doktora Anielskiego – fakt, że inne sakramenty wiążą się ze sposobem, w jaki są szafowane, natomiast nie ma to miejsca w Eucharystii. Na przykład chwila sprawowania sakramentu chrztu to ten sam moment, w którym człowiek chrzczony przyjmuje ten sakrament, czyli przy polaniu wodą, któremu towarzyszy odpowiednia formuła. Szafowanie sakramentu Eucharystii następuje podczas Komunii Świętej, kiedy przyjmujemy ten sakrament. Ale, jak zauważa św. Tomasz, ten sakrament nie dokonuje się w chwili, gdy go przyjmujemy, ponieważ urzeczywistnił się już wcześniej. Kiedy? W chwili konsekracji. To właśnie wtedy, a nawet wcześniej, dokonuje się Eucharystia, i możemy powiedzieć, że nawet pomijając jej szafowanie, czyli przyjmowanie.
Nowość paschalna okupienia
To wyjaśnienie jest bardzo ważne, gdyż uświadamia nam dwie sprawy: po pierwsze, Eucharystia wiąże się z konsekracją chleba i wina, czyli z przeistoczeniem, które z kolei łączy się z momentem sakramentalnej Ofiary. Po drugie, w Eucharystii można uczestniczyć również bez przyjmowania jej w sposób sakramentalny.
Nie mogę się tu zatrzymać nad tą drugą kwestią, gdyż zaprowadziłaby nas ona daleko. Teraz szczególnie nas interesuje ten pierwszy aspekt, który już wyjaśniłem: w istocie najważniejsze ze wszystkiego jest to, że Msza Święta jest Ofiarą. Przypomina o tym także św. Jan Paweł II w liście apostolskim „Dominicae cenae”: „Eucharystia jest nade wszystko świętą ofiarą: ofiarą Odkupienia, i tym samym ofiarą Nowego Przymierza […]. I dlatego właśnie w uobecnieniu tej jedynej Ofiary naszego zbawienia zostaje na nowo oddany Bogu człowiek i świat przez nowość paschalną Odkupienia” (nr 9).
tłum. Agnieszka Kuryś