Debata o życiu
Czwartek, 22 września 2016 (20:09)W Sejmie trwa debata nad dwoma projektami dotyczącymi zabijania dzieci nienarodzonych. Jeden z nich złożył Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji” – wprowadza on całkowity zakaz aborcji oraz kary za spowodowanie śmierci dziecka poczętego. Drugi, lewicowy – złożony przez komitet „Ratujmy Kobiety” – legalizuje aborcję na życzenie.
Projekt ustawy złożony przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji” uzasadniała Joanna Banasiuk.
– Projekt wprowadza pełną ochronę każdego dziecka przed, jak i po urodzeniu – mówiła przedstawicielka komitetu „Stop aborcji”. Banasik przypomniała, jak w poprzednich latach walczono o ochronę życia poczętego.
Drugi projekt przedstawiła Barbara Nowacka, która przekonywała, że prawa kobiet są łamane, gdyż tylko w trzech przypadkach można zabić swoje nienarodzone dziecko.
W imieniu klubu PiS głos zabrał poseł Tomasz Latos. Zadeklarował, że klub w głosowaniach nie narzuci dyscypliny partyjnej. Podkreślił, że – jak obiecywano w kampanii – wszystkie inicjatywy obywatelskie będą dopuszczane do pracy w komisjach. Wyraził ubolewanie, że ze strony Nowackiej doszło do prowokacji. Podziękował za wystąpienie Joannie Banasiuk.
Poseł Latos przywołał przykład Malty i Irlandii, gdzie chronione jest życie od poczęcia.
– Jest to wzór i pewne doświadczenie – zaznaczył.
Ujawnił, że przed dyskusją padła propozycja, by podjąć uchwałę o podtrzymaniu obecnego „kompromisu aborcyjnego”. Przypomniał, że Konstytucja RP chroni życie – każde – także to poczęte, a jeszcze nienarodzone. Mówił, że dziś najwięcej aborcji dokonuje się ze względów eugenicznych.
– Oczekując zmiany postaw wobec aborcji, musimy zapewnić rodzinom wsparcie – mówił poseł. Latos zaznaczył, że w dalszych pracach trzeba pochylić się nad kwestią karalności kobiet i wyeliminować ten punkt.
W imieniu klubu poseł oświadczył, że PiS jest za skierowaniem obu projektów do Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, z zaznaczeniem, że daleki jest im projekt feministek.
Monika Wielichowska z PO ostrzegała przed naruszeniem obecnego „kompromisu aborcyjnego”.
Joanna Mucha z PO podkreślała, że projekt ustawy komitetu „Stop aborcji” nie jest projektem za życiem, gdyż wyżej stawia życie prenatalne nad życie matki.
– Nie można zmuszać kobiet, by rodziły dzieci, jeśli tego nie chcą – powiedziała Joanna Mucha.
Agnieszka Ścigaj z klubu Kukiz’15 wyjaśniła, że w klubie Kukiz’15 panuje pluralizm, więc każdy poseł podejmie decyzję. – Nie będzie stanowiska klubu – powiedziała.
Joanna Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej wypowiedziała się w sprawie projektu „Stop aborcji”. W jej ocenie, uniemożliwienie zabicia dziecka poczętego jest ... niehumanitarne.
W imieniu PSL głos zabrał Władysław Kosiniak-Kamysz. Poseł zaapelował do posłów o tolerancję dla decyzji, jakie zapadną, a także o możliwość głosowania w zgodzie z własnym sumieniem we wszystkich partiach.
– Jesteśmy za ochroną życia i to jest fundamentalne stwierdzenie – zaznaczył Kosiniak-Kamysz i dodał: – Nie mogę zgodzić się z aborcją na każde życzenie, z takim pojęciem „róbta, co chceta”. […] Ale i w ustawie zaostrzającej nie mogę zgodzić się z ukaraniem kobiety więzieniem.
Poseł PSL pytał przedstawicieli „Stop aborcji”, czy jest możliwość dyskusji w komisjach i jak daleko można odstąpić od zapisów tego projektu, m.in. czy można wykreślić punkt o karalności kobiet.
– Wnoszę wniosek o odrzucenie projektu liberalnego – powiedział lider PSL, zwracając się do posłów PiS, by nie dawali nadziei projektowi feministek, bo w obecnym Sejmie nie ma szans na uchwalenie.
Z kolei Robert Winnicki, poseł niezrzeszony, przypomniał, że aborcja jest barbarzyństwem, które zostało zalegalizowane w XX wieku. – Zakaz mordowania nienarodzonych dzieci wynika z etyki i nauki – powiedział i dodał, że nie trzeba być katolikiem, żeby popierać zakaz aborcji.
Poseł obalał mity aborcyjne dotyczące tzw. podziemia aborcyjnego.
– Aborcja to nie jest tylko śmierć dziecka. To zwiększona śmiertelność matek w ciąży. Kto opowiada się za aborcją, opowiada się też za śmiercią matek – zaznaczył Winnicki.
Poseł z całą mocą podkreślił, że cała propaganda proaborcyjna oparta jest na kłamstwie.
Na listę do zadawania pytań zapisało się 68 osób.
Małgorzata Pabis