Dziś w „Naszym Dzienniku”
Kto zawinił?
Środa, 21 września 2016 (03:16)Jest śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez polskich prokuratorów wojskowych oddelegowanych do Rosji po katastrofie smoleńskiej.
Prokuratura Krajowa podjęła na nowo jeden z wątków śledztwa smoleńskiego, który został wyłączony do oddzielnego postępowania i umorzony.
Chodzi o zawiadomienie złożone pod koniec 2012 r. przez Piotra Pszczółkowskiego, pełnomocnika grupy rodzin ofiar katastrofy, w tym bliskich śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Zarzucił on niedopełnienie obowiązków przez polskich prokuratorów wojskowych, którzy zostali po katastrofie smoleńskiej oddelegowani do Rosji. Nie wnioskowali o udział w sekcjach zwłok ofiar katastrofy, nie brali w nich udziału w Rosji i nie zarządzili autopsji po przywiezieniu ciał do Polski.
W czasie gdy Rosjanie prowadzili sekcje zwłok, w Smoleńsku i Moskwie przebywało łącznie ośmiu polskich prokuratorów. Jedynie ówczesny naczelny prokurator wojskowy Krzysztof Parulski brał udział w sekcji zwłok prezydenta przeprowadzonej w Smoleńsku w nocy z 10 na 11 kwietnia. Pozostałe identyfikacje i sekcje prowadzone były w Zakładzie Medycyny Sądowej w Moskwie. W tym czasie w rosyjskiej stolicy przebywali prokuratorzy płk Zbigniew Rzepa, płk Waldemar Praszczyk i ppłk Janusz Wójcik.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym