Nadal bez porozumienia
Wtorek, 20 września 2016 (10:14)Po nocnych rozmowach, w których uczestniczyła szefowa gabinetu politycznego premier Elżbieta Witek i minister zdrowia Konstanty Radziwiłł, delegacja „Solidarności” nadal okupuje gmach resortu zdrowia. Związkowcy mają nadzieję na spotkanie z Beatą Szydło.
Związkowcy w siedzibie resortu są od poniedziałkowego popołudnia, gdy zakończyło się spotkanie Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia. Zapowiedzieli wówczas, że nie wyjdą, jeżeli nie będą mieli możliwości poinformowania premier o problemach pracowników ochrony zdrowia.
Do ministerstwa późnym wieczorem przyjechała Elżbieta Witek. Jak powiedziała PAP przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ Maria Ochman, podczas kilkugodzinnych rozmów z szefową gabinetu politycznego premier i z ministrem zdrowa Konstantym Radziwiłem związkowcy przedstawili informację o sytuacji polskiej służby zdrowia, a Elżbieta Witek zadeklarowała, że przekaże je premier Szydło.
– Czekamy na jakieś propozycje rozwiązania i przede wszystkim staramy się upominać o wszystkich pracowników, także o pacjentów. Nie chcemy doprowadzić do sytuacji, żeby trzeba było odchodzić od łóżek pacjentów czy też ewakuować szpitale – powiedziała Ochman.
Podkreśliła, że związkowcy są otwarci na dialog i czekają na spotkanie z premier Beatą Szydło.
– Nie chcemy tworzyć prawa na ulicy i nie chcemy, aby rozwiązywano nasze spory na ulicy. Czekamy na nową jakość i czekamy na dobrą zmianę w służbie zdrowia – dodała.
W środę związkowcy wystosowali do premier Beaty Szydło pismo, w którym również prosili o pilne spotkanie w sprawie problemów polskiej służby zdrowia.
Związkowcy domagają się podwyżki wynagrodzeń wszystkich pracowników zatrudnionych w placówkach ochrony zdrowia i „radykalnego przyspieszenia” prac nad ustawą o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia. Chcą także przygotowania i uchwalenia ustawy o sieci szpitali, zwiększenia finansowania Państwowego Ratownictwa Medycznego oraz utrzymania dotychczasowych zadań Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
RP, PAP