Dziś w „Naszym Dzienniku”
Niechciane sąsiedztwo
Poniedziałek, 19 września 2016 (18:46)Rodziny osób pochowanych na Powązkach protestują przeciwko sytuowaniu w sąsiedztwie grobów komunistycznych oficjeli.
Od kilku miesięcy trwają przenosiny tzw. późnych grobów, które zostały umiejscowione na wcześniejszych tajnych pochówkach Żołnierzy Wyklętych, na terenie kwatery „Ł”. Przenosiny grobów, w głównej mierze komunistycznych aparatczyków, wojskowych i innych osób zasłużonych dla „władzy ludowej” są konieczne, żeby dokonać ekshumacji szczątków Żołnierzy Niezłomnych.
Ale podczas przygotowań do tych działań uzgadniano warunki tylko z rodzinami osób pochowanych, a nie wzięto pod uwagę zdania rodzin, których nowymi sąsiadami będą przenoszeni zmarli.
– Okazuje się, że komunistyczne rodziny wybierają sobie kwatery, gdzie chcą. Na przykład sędzia Roman Kryże spoczął w grobie w kwaterze „H”, obok starych grobów. Jerzy Modlinger jeszcze lepiej, bo przy głównej alei w kwaterze „H” – nie ukrywa oburzenia przedstawiciel jednej z rodzin Leszek K.
– Czyżby ppłk Roman Kryże nadal miał uprawnienia do pochówku na wojskowych Powązkach?! Wiemy przecież, że od lat wielu setkom osób odmawiane jest miejsce na Powązkach – osobom zarówno proweniencji komunistycznej, jak i wielu innych środowisk. Żeby tam spocząć w grobie tradycyjnym, trzeba spełnić określone wymagania. A tu w 2016 roku rodziny Kryże, Modlingera i innych dostają prestiżowe miejsca w różnych kwaterach?! Na jakiej podstawie? Chyba nie tak miało to wyglądać! – dodaje.
Rodziny obarczają winą za nowe, „niechciane” sąsiedztwo władze Warszawy. – Urzędnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz robią, co chcą – oceniają.
Zgodnie z przyjętymi specjalnie w tym celu nowymi przepisami procedurę przenosin przeprowadził urząd wojewódzki. „Wszystkim 194 rodzinom, których bliscy są pochowani w kwaterze ’Ł’ i ’ŁII’, wojewoda zaproponował miejsce na przeniesienie grobów na cmentarzu Wojskowym na Powązkach” – informował mazowiecki urząd wojewódzki.
Nowe lokalizacje wybrano w różnych kwaterach na terenie Powązek Wojskowych. Jedynie sześć grobów zostało przeniesionych na inne cmentarze. „Do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego nie wpłynęły skargi dotyczące prowadzonych prac” – zapewnia nas biuro prasowe urzędu.
Gdzie przenieść?
Fundacja Łączka przypomina, że podczas przygotowywania tej procedury rozważano różne inne lokalizacje. – Jestem zdziwiona, że mając tak dużą kwaterę „K”, zarząd cmentarza przenosi te groby w nowe miejsca – podkreśla Beata Sławińska z Fundacji Łączka. – Było kilka koncepcji przenosin. Naprzeciwko kwatery „Ł” jest właśnie niemal pusta kwatera „K”. To jest bardzo duże miejsce, jest to co prawda pagórek, ale można by go zniwelować i tam te groby poustawiać. Na pewno to miejsce nie wzbudzałoby kontrowersji rodzin osób z tych grobów przenoszonych – uważa Sławińska. – Była też taka koncepcja, aby przenieść te groby na Wólkę Węglową, na specjalną aleję. Była też koncepcja urzędu miasta, aby poszerzyć cmentarz na Powązkach – dodaje.
Również rodziny bliskich, w sąsiedztwie których przeniesiono groby oficjeli PRL, wskazują, że „z początku zapowiadano, że zostaną one przeniesione wszystkie do nowych kwater”. – Te „współczesne” groby miały być przenoszone do dwóch kwater – jednej pod ogrodzeniem na końcu cmentarza i drugiej – również pod ogrodzeniem – za kwaterą „H”. Zapowiadano nawet, że te groby będą ułożone w tej samej kolejności i sąsiedztwie, co w kwaterze „Ł” – dodają. Jednak ku ich oburzeniu „okazuje się, że te przenosiny współczesnych grobów z kwatery ’Ł’ następują do dowolnie wybranych przez rodziny kwater”.
Przeniesienia grobów komunistycznych aparatczyków poza Powązki Wojskowe domagają się od dawna środowiska kombatanckie. – Wielu odwiedzających tę nekropolię rodaków bulwersuje to, że okazałe grobowce komunistycznych zbrodniarzy sąsiadują z mogiłami ludzi, którzy całe życie poświęcili walce o wolność i niepodległość Rzeczypospolitej krwawo zwalczaną przez prominentnych funkcjonariuszy PRL. Jest to także demoralizujące dla młodzieży otrzymującej na Powązkach fałszywą lekcję historii – podkreśla Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych.
Jak informuje nas Mazowiecki Urząd Wojewódzki, według stanu sprzed kilku dni „przeprowadzono 114 ekshumacji, a przeniesiono 68 grobów”. Niebawem ma się rozpocząć kolejny etap prac ekshumacyjnych na Łączce.
Drogi Czytelniku,
zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w wersji elektronicznej