W hołdzie ofiarom terrorów
Piątek, 16 września 2016 (12:05)Ze Stanisławem Szarzyńskim, prezesem Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów im. ks. Bronisława Mireckiego w Przemyślu, organizatorem Rowerowego Rajdu Pamięci Ofiar wszystkich zbrodni wojennych – ludobójstwa sowieckiego, niemieckiego i ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA, rozmawia Mariusz Kamieniecki
W jaki sposób w tym roku Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu upamiętni 77. rocznicę napaści Związku Sowieckiego na Polskę?
– Jednym z akcentów przemyskich obchodów 77. rocznicy napaści Związku Sowieckiego na Polskę i Światowego Dnia Sybiraka będzie organizowany już po raz IV Przemyski Rowerowy Rajd Pamięci Ofiar wszystkich zbrodni wojennych – ludobójstwa sowieckiego, niemieckiego i ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Rajd, który w tym roku odbywa się pod hasłem „Pamiętamy, pamiętaj i Ty”, rozpocznie się w piątek, 16 września, o godz. 17.00 przy skrzyżowaniu ul. Zadwórzańskiej z al. Wolności przy moście Brama Przemyska. Rajd liczący ok. 10 km przebiegać będzie trasą rowerową drogi obwodowej, mostem Brama Przemyska, Rondem Ofiar Wołynia, Rondem Kresowian, ul. Generała Władysława Andersa, wiaduktem im. Zbigniewa Chabasiewicza, ulicami: Monte Casino, Bolesława Chrobrego, 29 Listopada, Zadwórzańską do skrzyżowania z aleją Wolności.
Jakie intencje towarzyszą organizatorom Rajdu?
– Chcemy przypomnieć o wydarzeniach sprzed 77 lat, które po okupacji niemieckiej zapoczątkowały kolejny okupacyjny okres w dziejach Polski – niewolę sowiecką. Chcemy też uczcić ofiary agresji sowieckiej i działań reżimu stalinowskiego przeciwko Polsce i Polakom w okresie PRL-u. Ważne, żeby o tym przypominać zwłaszcza w obecnej mało przewidywalnej sytuacji geopolitycznej i agresji Rosji na wschodzie Ukrainy. Chcemy przeciw temu zaprotestować. Żywo w pamięci mamy też zbrodnie ludobójstwa dokonane przez OUN-UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w latach 1939-1945, które pochłonęły nawet dwieście tysięcy ofiar. To wciąż niezabliźniona rana i nierozliczona zbrodnia, zwłaszcza że na Ukrainie mimo pozornych gestów ze strony prezydenta Poroszenki obserwujemy wzrost niechęci do Polski i Polaków oraz odradzający się nacjonalizm ukraiński. Stąd chcemy również zaprotestować przeciwko niepokojącej gloryfikacji banderyzmu na Ukrainie.
16 września przypada też 96. rocznica heroicznej bitwy polskich żołnierzy z „baterii śmierci” z bolszewikami pod Dytiatynem. Ten akcent też będzie obecny podczas Rajdu?
– Oczywiście. Pamiętamy o bohaterstwie i tragicznych zarazem losach polskich żołnierzy 3. batalionu 13. Pułku Piechoty wspieranych przez 4. baterię 1. Pułku Artylerii Górskiej oraz 7. baterię 8. Pułku Artylerii Polowej, którzy stoczyli bitwę z dwoma brygadami bolszewickimi. Zresztą nie tylko Dytiatyn, ale również Horpin i Zadwórze to trzy miejsca bitew nazywanych „Polskimi Termopilami”, gdzie w sierpniu i wrześniu w 1920 r. żołnierze, młodzi ochotnicy – „Orlęta Lwowskie” polegli w bitwie z bolszewikami, walcząc do końca, bo kiedy zabrakło amunicji, kolbami karabinów i bagnetami. Bohaterstwo „Orląt Lwowskich” w Zadwórzu w bitwie z bolszewicką konnicą Siemiona Budionnego ocaliło nie tylko Lwów, ale zatrzymało dalszy marsz bolszewików na Polskę i Europę, co z kolei przyczyniło się do ostatecznego zwycięstwa Polski w Bitwie Warszawskiej. Dziś, kiedy patriotyzm na nowo odzyskuje swoje właściwe znaczenie, przekazywanie pamięci historycznej następnym pokoleniom jest jednym z elementów edukacji historycznej. Zależy nam, aby Rowerowy Rajd Pamięci w Przemyślu także wpisał się w to piękne dzieło.
Do kogo adresowana jest ta inicjatywa?
– Zachęcamy do udziału w Rajdzie wszystkich, od dzieci, którym powinny towarzyszyć rodzice czy dorośli opiekunowie, po osoby w sile wieku – słowem wszystkich. Liczymy – jak w latach ubiegłych – na odzew przemyskiej młodzieży oraz rowerzystów, którzy poprzez udział w rajdzie mogą połączyć aktywny wypoczynek ze szczytną ideą i świadectwem patriotyzmu. Tym sposobem możemy oddać hołd i upamiętnić wszystkie ofiary wojen i konfliktów między narodami. Wspólnie będziemy też mogli zamanifestować swoje przywiązanie do Ojczyzny i zaprotestować przeciwko szeroko rozumianej przemocy w świecie. To rajd patriotyczny, dlatego prosimy o zabranie ze sobą biało-czerwonych flag lub chorągiewek. Zbiórka uczestników rajdu przed godz. 17.00 przy skarpie na skrzyżowaniu ulicy Zadwórzańskiej z aleją Wolności przy moście Brama Przemyska.
To nieprzypadkowe, ale też symboliczne miejsce…
– To prawda, ponieważ w tym miejscu zamierzamy wybudować pomnik upamiętniający bohaterów „Polskich Termopil”, którzy „Polegli w obronie całości ziem kresowych”. Polegli, abyśmy mogli żyć wolni, i mamy obowiązek o tym pamiętać. Dzisiaj słyszymy z ust polityków o potrzebie budowy upamiętnienia w Warszawie „Cudu nad Wisłą” – bitwy z bolszewikami w 1920 r., i słusznie, ale są też małe ojczyzny. I nasze Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów od trzech lat czyni starania, aby w Przemyślu stanął pomnik „Bohaterom Polskich Termopil”. Posiadamy już koncepcję architektoniczno-budowlaną opracowaną na podstawie decyzji o lokalizacji pomnika wydaną przez Prezydenta Miasta Przemyśla. Obecnie – już od ponad roku – oczekujemy na merytoryczne uwagi Urzędu Miejskiego i Radnych Rady Miejskiej w Przemyślu do koncepcji architektoniczno-budowlanej, aby móc przystąpić do opracowania projektu technicznego pomnika. W środę, 28 września, temat ten będzie przedmiotem obrad Sesji Rady Miasta Przemyśla i nie ukrywam, że bardzo liczymy na przychylne potraktowanie tej sprawy. Pozwoliłoby to nam realizować kolejne etapy tego ważnego przedsięwzięcia. Mamy też nadzieję, że w przyszłości Rowerowe Rajdy Pamięci poświęcone ofiarom zbrodni sowieckich, niemieckich i OUN-UPA będą startować już spod pomnika „Bohaterom Polskich Termopil”.