• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Patrioty coraz bliżej polskiej armii

Wtorek, 6 września 2016 (19:53)

Polska wystosowała do rządu Stanów Zjednoczonych i firmy Raytheon zapytanie w sprawie zamówienia zestawów rakietowych średniego zasięgu Patriot dla programu „Wisła”.

Jak podczas rozpoczętego dzisiaj w Kielcach XXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego poinformował minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, chodzi o osiem zestawów, które miałyby się znaleźć na wyposażeniu polskiej armii.

Przy czym, jak stwierdził, do 2019 r. otrzymalibyśmy dwie baterie wraz z zestawami pomostowymi oraz z gwarancją, że od początku będą one wyposażone w zintegrowany system zarządzania i dowodzenia obroną powietrzną IBCS.

– Sześć kolejnych, które będziemy nabywali po 2020 r., będzie wyposażonych w dookólne radary – najnowsze technologie, z których Polska będzie korzystała na równi z siłami zbrojnymi Stanów Zjednoczonych – zaznaczył minister Macierewicz.

Dodał, że w sprawie tej Polska nie podpisała jeszcze żadnego kontraktu, nie wymienił też kwoty, jaką mielibyśmy zapłacić, aby pozyskać amerykańskie zestawy rakietowe Patriot.   

W kwietniu 2015 r. rząd PO – PSL przyjął rekomendację MON do udzielenia rządowi Stanów Zjednoczonych zamówienia na dostawę zestawów Patriot produkowanych przez firmę Raytheon w Waltham w stanie Massachusetts. Teraz Waszyngton wydał zgodę firmie Raytheon na zintegrowanie z polskim systemem Patriot pocisku SkyCeptora – wersji rakiety Stunner opracowanej wspólnie firmy amerykańską Raytheon i izraelską Rafael Advanced Defense Systems.

SkyCeptor to nowy, zaawansowany pocisk przechwytujący z głowicą kinetyczną (hit-to-kill), opracowany z myślą o zwalczaniu rakiet balistycznych krótkiego i średniego zasięgu, rakiet manewrujących i zaawansowanych zagrożeń powietrznych.

Jak powiedział Ralph Acaba, wiceprezes ds. zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w firmie Raytheon, pociski Stunner wyróżnia najwyższej klasy aerodynamika, wieloimpulsowy silnik rakietowy oraz innowacyjna konstrukcja systemu samonaprowadzania, co więcej – są przystępne cenowo.

– Raytheon przewiduje, że SkyCeptor będzie kosztował znacznie mniej niż pociski hit-to-kill obecnie używane w systemie Patriot. SkyCeptor zapewni polskim dowódcom większą elastyczność operacyjną oraz efektywny kosztowo sposób zwalczania szerokiej gamy zagrożeń – wyjaśnia Acaba.

W ocenie producenta, pocisk przechwytujący SkyCeptor spełni wymagania Polski w zakresie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, pozwoli też spełnić wymagania w zakresie zwalczania obecnych i przyszłych zagrożeń, a ponadto zagwarantuje polskim przedsiębiorstwom znaczący udział w jego produkcji, bowiem głównym partnerem Raytheona miałaby być państwowa Polska Grupa Zbrojeniowa. Póki co pociski Stunner pomyślnie przeszły cztery serie prób przechwycenia celów, które potwierdziły ich gotowość bojową jako efektora w izraelskim systemie Proca Dawida i od tego roku trwa wprowadzanie tych pocisków do służby w Siłach Zbrojnych Izraela.

System Patriot obecnie używa pocisków przechwytujących PAC-3, PAC-3 MSE i GEM-T z głowicami kinetycznymi (hit-to-kill), które niszczą cele siłą uderzenia. Przy czym pocisk GEM-T używa głowicy rozpryskowej do niszczenia rakiet taktycznych i balistycznych lub załogowych i bezzałogowych samolotów.

„Plan modernizacji technicznej na lata 2013–2022”, który przewidywał dostarczenie Siłom Zbrojnym RP sześć baterii rakietowych Wisła i 11 baterii rakietowych Narew, ponadto 77 zestawów przeciwlotniczych Poprad, 486 rakiet przeciwlotniczych Grom lub Piorun, a także sześć przeciwlotniczych systemów rakietowo-artyleryjskich bliskiego zasięgu Pilica, 12 stacji radiolokacyjnych Soła oraz 15 stacji radiolokacyjnych Bystra; jako niedoszacowany o ok. sto miliardów złotych po objęciu władzy przez PiS trafił do kosza.

Nowy plan modernizacji technicznej na lata 2017-22 ma być ogłoszony do połowy września tego roku i jak zapowiada kierownictwo MON, będzie dostosowany do zagrożeń, jakie stoją obecnie przed Polską, co więcej – będzie podyktowany koniecznością rozbudowy armii.            

Mariusz Kamieniecki