• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

36. rocznica Porozumienia Jastrzębskiego

Sobota, 3 września 2016 (20:31)

Porozumienia Sierpniowe z 1980 r., w tym jastrzębskie, uchyliły drzwi do wolności – mówiła w sobotę w Jastrzębiu-Zdroju premier Beata Szydło, uczestnicząca w obchodach 36. rocznicy zawarcia tego porozumienia. Zapewniła, że nie dopuści do zniszczenia polskiego górnictwa.

Rocznicowe uroczystości w jastrzębskim kościele pw. NMP Matki Kościoła oraz przed pomnikiem Porozumienia Jastrzębskiego przy kopalni „Zofiówka” zgromadziły kilkaset osób. Przedstawiciele rządu i samorządu, parlamentarzyści i związkowcy złożyli kwiaty przed pomnikiem. W wystąpieniach podkreślano konieczność pamięci o wydarzeniach sprzed 36 lat.

– Musimy pamiętać o wszystkich bohaterach Sierpnia; nie tylko tych z pierwszych stron gazet, ale musimy upominać się i pamiętać o wszystkich – to jest nasz obowiązek – powiedziała premier Beata Szydło, wskazując, że „dzisiaj obowiązkiem polskiego państwa i nas wszystkich jest właśnie oddanie czci i podziękowanie wszystkim, każdemu, kto wtedy miał odwagę stanąć po stronie prawdy. Ale też sprawienie, by ci ludzie, którzy dzisiaj bardzo często żyją w bardzo trudnych warunkach – żeby do nich dotrzeć i im pomóc – to jest nasz obowiązek”.

W liście do uczestników uroczystości prezydent Andrzej Duda wskazał, że dorobek Sierpnia '80 i solidarnościowy etos powinny być zachowane nie tylko w naszej pamięci, ale wytyczać również polską drogę w przyszłość.

„Wartości i sprawy, które »Solidarność« uważała za najważniejsze, nie straciły na aktualności” – napisał prezydent w liście odczytanym przez jego doradcę Agnieszkę Lenartowicz-Łysik. 

„Patriotyzm, obywatelska wspólnota, poszanowanie ludzkiej podmiotowości, sprawiedliwość, równość szans, solidaryzm i dialog społeczny, ukształtowana oddolnie samorządność – to podwaliny, na których najlepiej i najtrwalej wspierać się może siła Rzeczypospolitej, pomyślny rozwój kraju i dobrobyt Polaków” – podkreślił w swoim liście prezydent, pisząc także o wspólnej odpowiedzialności za to, by etos „Solidarności” „realnie wyznaczał puls polskiego życia w najróżniejszych dziedzinach”. 

W swoim wystąpieniu premier Beata Szydło nawiązała także do obecnej sytuacji polskiego górnictwa, deklarując, iż nie pozwoli na jego zniszczenie. Dodała zarazem, że zmiany i reformy w górnictwie są konieczne, by mogło przetrwać. Podkreśliła, że „czas, kiedy na górnictwie bogacili się niektórzy, kiedy górnictwo było wykorzystywane, kiedy traciło polskie państwo, polskie górnictwo i górnicy, skończył się – z tym kończymy”. 

– Wy wiecie doskonale, że jeżeli tych zmian nie przeprowadzimy, to nie uratujemy polskiego górnictwa. Bo dzisiaj polskie górnictwo jest solą w oku również i wielu różnego rodzaju lobbies w Europie, trzeba o tym pamiętać (…). My walczymy dzisiaj o to, by górnictwo przetrwało, ze względu na to, że jest potrzebne polskiej gospodarce i jest potrzebne tutaj na Śląsku – podkreśliła premier, tłumacząc, że górnictwo daje miejsca pracy, bezpieczeństwo energetyczne i niezależność gospodarczą Polski – dlatego rząd – jak mówiła – deklaruje konsekwentną walkę o polskie górnictwo. Zapewniła o dialogu z górnikami.

– Przyszłość polskiego górnictwa to jest nasza wspólna odpowiedzialność: rządu, górników, związków zawodowych, samorządu. I będziemy podejmować takie działania i takie decyzje, które będą prowadziły do tego, że polskie górnictwo będzie się rozwijało, będzie przyszłościowe, będzie nowoczesne i będzie konkurencyjne – zapewniła premier, wskazując, iż rząd chce „zainwestować” w Śląsk i górnictwo; powstał m.in. projekt ustawy metropolitalnej dla regionu, powstaje program rozwoju dla Śląska.

Nawiązując do rocznicy podpisania porozumienia w Jastrzębiu-Zdroju 3 września 1980 r. Szydło zaznaczyła, że trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, „czy wszyscy ci, którzy wtedy stanęli w tym proteście, prości robotnicy, zwyczajni ludzie, jak oni dzisiaj żyją, czy każdy nich może powiedzieć, że marzył o takiej Polsce”.

– Czy tym ludziom dobrze się żyje, dlaczego przez te wszystkie lata zostali gdzieś pogubieni; zwykli protestujący, zwykli robotnicy, ci, którzy mieli odwagę przyjść powiedzieć, że potrzebują rękawic i potrzebują łopat, by wykonywać swoją pracę? – pytała premier. Wspomniała wszystkich, którzy walczyli o polską wolność, wymieniając wśród nich Annę Walentynowicz, a także górników, którzy powiedzieli „nie” komunistycznej władzy.

– Dla nas, dla rządu PiS (...) tamte postulaty sierpniowe, spisane w 1980 r., są kanwą programową naszego działania i będziemy zawsze kierować się w swoich działaniach właśnie realizacją tego, na co oczekują polscy obywatele – w dialogu, w rozmowie, wprowadzamy takie zmiany, które mają zapewnić wszystkim, a nie tylko wybranym elitom, to, o co upomnieli się w 1980 r. górnicy tutaj w Jastrzębiu – godne życie i godną pracę – powiedziała Szydło, wymieniając m.in. rządowe programy „Rodzina 500+” i „Mieszkanie Plus”, a także darmowe leki dla seniorów i podwyższenie płacy minimalnej.

Premier uznała, że realizacja postulatów sierpniowych jest powinnością i obowiązkiem rządu.

– Jeżeli byśmy tego nie dotrzymali, to jak byśmy mogli spojrzeć w oczy wam, którzy wtedy w 1980 r. przyszliście tutaj, żeby strajkować – powiedziała premier.

Także lider „Solidarności” Piotr Duda podkreślił w swoim wystąpieniu, że najlepszą pamięcią o wydarzeniach sprzed 36 lat jest realizacja postulatów, postawionych wówczas przez robotników. Zadeklarował, że związek chce być partnerem rządu w realizacji tych postulatów.

– Dziś mówi się głośno, że związek zawodowy „Solidarność” to poplecznik obecnego rządu, że „Solidarność” to poplecznicy Prawa i Sprawiedliwości. Związek „Solidarność” zawsze był niezależny i samorządny, nigdy nie był i nie będzie żadnym poplecznikiem. Dla dzisiejszego rządu jest partnerem – i to partnerstwo przynosi kolejne efekty – powiedział Duda, wskazując, iż z rządem PiS związkowcom udało się w dziewięć miesięcy wynegocjować więcej korzystnych dla pracowników rozwiązań niż w ciągu poprzednich ośmiu lat. To m.in. nowe rozwiązania dotyczące minimalnego wynagrodzenia, minimalnej stawki godzinowej oraz tzw. klauzuli społecznej w prawie zamówień publicznych.

Duda zapewnił, że związek doprowadzi do wprowadzenia także innych postulowanych rozwiązań – obniżenia wieku emerytalnego oraz ograniczenia handlu w niedzielę.

Zawarte 3 września 1980 r. w Jastrzębiu-Zdroju porozumienie było trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym wówczas między władzą a strajkującymi robotnikami. Potwierdzono w nim ustalenia gdańskie oraz m.in. zniesiono czterobrygadowy system pracy w górnictwie, oznaczający konieczność pracy siedem dni w tygodniu. Kluczowym ustaleniem była też zapowiedź wprowadzenia wszystkich sobót wolnych i niedziel.

RP, PAP