• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Młodzi ludzie zainteresowani służbą

Czwartek, 1 września 2016 (18:42)

Popularność szkół z klasami mundurowymi świadczy o tym, że młodzi ludzie są zainteresowani służbą – powiedział szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Wyraził przekonanie, że sytuacja wymaga profesjonalizmu i zwiększenia liczebności służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Błaszczak wziął udział w inauguracji roku szkolnego w warszawskim LXXVI LO im. Józefa Piłsudskiego, gdzie działają klasy mundurowe – wojskowe, policyjne, pożarnicze i związane z PLL Lot – a o jedno miejsce ubiegało się 10 kandydatów.

Zainteresowanie nauką w szkole z klasami mundurowymi – ocenił minister – świadczy o przełomie w sposobie myślenia młodych ludzi.

– Młodzi ludzie są zainteresowani historią naszego kraju, tradycją narodową, są zainteresowani służbą, a więc poświęceniem dla innych – powiedział.

Dodał, że jest to powodem do dumy dla władz RP.

Poinformował również, iż zdecydował, by przy rekrutacji do policji liczbę punktów przyznawanych absolwentom wojskowych klas mundurowych zwiększyć z dwóch do czterech. Zwracając się do uczniów, powiedział, że Polska jest krajem bezpiecznym, a służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo zdały egzamin podczas Światowych Dni Młodzieży.

– Żyjemy w czasach trudnych, Polska jest krajem bezpiecznym, a służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo zdały egzamin, i to nie tylko jeżeli chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom tych wydarzeń – powiedział.

Podkreślił, że „po raz pierwszy od niepamiętnych czasów pielgrzymi wiwatowali na cześć funkcjonariuszy polskiej policji”.

– Stało się tak dlatego – powiedział – ponieważ policjanci „byli pomocni pielgrzymom, nie tylko dbali o przestrzeganie prawa, ale dbali także o to, żeby ci wszyscy, którzy przyjechali do Polski na spotkanie z Papieżem Franciszkiem, czuli się dobrze, żeby otrzymali wsparcie”. – To jest właśnie etos służby – dodał

– I do was należy rozwijanie tego przekazu, tego kodu kulturowego, który jest związany z naszą tożsamością narodową, z przesłaniem patriotycznym. Podtrzymujcie tę polską tradycję gościnności, podtrzymujcie też tę siłę polegającą na miłości do naszej Ojczyzny – zaapelował.

Wyraził przekonanie, że „w dzisiejszych czasach, niezwykle skomplikowanych, jeżeli chodzi o sytuację międzynarodową, służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo Polski i Polaków powinny być – po pierwsze – profesjonalne, a po drugie – bardziej liczne niż dotychczas”.

Na briefingu dla mediów minister pytany o zmiany w edukacji i obawy opozycji przed upolitycznieniem szkół odparł: „Obecna opozycja, kiedy rządziła Polską, wprowadzała politykę do szkół; nie tylko do szkół, ale również do przedszkoli. Cały ten system gender był bardzo wyraźnie identyfikowany politycznie. Rząd Prawa i Sprawiedliwości od tego odchodzi, to rodzice decydują o tym, jak będą wychowywane ich dzieci”.

– Przykładem tego, że oddaliśmy wychowanie dzieci w ręce rodziców, jest to, że dziś do pierwszej klasy idą tylko ci sześciolatkowie, których rodzice tak zdecydowali – powiedział.

Pytany na briefingu o ubiegających się o wjazd do Polski Czeczenów powtórzył, że nie dopuści do tego, „żeby Polska, Polacy byli zagrożeni powtórką z tych wydarzeń, jakie miały miejsce na zachodzie Europy”.

– Wbrew poprawnym politycznie ja wiążę zamachy terrorystyczne, jakie miały miejsce na zachodzie Europy, z napływem migracji muzułmańskiej z Bliskiego Wschodu, z północnej Afryki, ale także z Azji – powiedział.

Argumentował, że dowodem jest fakt, że dwóch z zamachowców w Paryżu zarejestrowało się jako uchodźcy na jednej z greckich wysp.

– Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że te procesy są ze sobą związane – oświadczył.

Mówił, że rząd PO – PSL „otwierał drzwi przed napływem emigrantów muzułmańskich, zgodził się, łamiąc solidarność Grupy Wyszehradzkiej, na to, żeby Polska przyjęła tysiące emigrantów muzułmańskich”.

– Rząd PiS na to się nie zgadza, my nie dopuścimy do tego, żeby w Polsce były dzielnice, w których panuje szariat – zadeklarował.

Zdaniem Błaszczaka, na granicy polsko-białoruskiej, gdzie koczowała grupa Czeczenów, testowano nowy szlak napływu imigrantów.

Szef MSWiA zapewnił, że nie było żadnej instrukcji dla Straży Granicznej, by uniemożliwiała składanie wniosków o azyl.

Minister zapowiedział też, że na przełomie września i października zostanie podsumowany pilotowy projekt mapy zagrożeń bezpieczeństwa.

RS, PAP