• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Gwarant niepodległości

Czwartek, 1 września 2016 (15:42)

Silna armia jest gwarantem niepodległości Polski i pokoju w tej części Europy – powiedział w czwartek, w 77. rocznicę wybuchu II wojny światowej, podczas uroczystości na pl. Piłsudskiego w Warszawie minister obrony narodowej Antoni Macierewicz.

Przemawiając w południe przed Grobem Nieznanego Żołnierza, szef MON powiedział m.in., że fundamentem zdolności, jakie Polacy pokazali w ciągu II wojny światowej, która – jak zaznaczył – „w Polsce skończyła się bardzo niedawno”, była tradycja narodowa, wiara chrześcijańska, a także polska armia. Jak przypomniał minister, wojsko potrafiło się długo przeciwstawiać okupantom ze wschodu i zachodu, wydało z siebie Żołnierzy Niezłomnych i przeniosło rycerskiego ducha niepodległej Polski aż do dnia odbudowy państwa polskiego.

– Siła armii polskiej jest gwarantem niepodległości naszego kraju i jest gwarantem pokoju w tej części Europy. To jest przesłanie, o którym musimy, szczególnie w rocznicę tego straszliwego napadu dwóch imperiów na Polskę i Europę, pamiętać – podkreślił minister.

Macierewicz zaznaczył, że nie byłoby II wojny światowej, gdyby nie sojusz rosyjsko-niemiecki.

– Tę prawdę Polska, Europa i świat musi zawsze pamiętać. Nie ma większej groźby dla pokoju europejskiego i światowego jak sprzysiężenie się totalitaryzmów przeciw wolności, demokracji i pokojowi – powiedział szef MON.

Podkreślił też, że Polska była wówczas jedynym państwem Europy, które przeciwstawiło się obu najeźdźcom.

– Nie było w Europie takiego narodu jak Polacy, który by odrzucił wszelkie propozycje kolaboracji, układu, podległości – powiedział Macierewicz. Dodał, że za to spadły na Polaków straszliwe klęski, co do dziś widać m.in. w Warszawie.

– To nie była straceńcza brawura. To była głęboka świadomość, że naród, który ulegnie przemocy totalitarnej, naród, który się sprzymierzy z totalitaryzmem, będzie musiał ulegać coraz głębszej degrengoladzie, będzie musiał ulegać coraz większej i głębszej samozagładzie, a w sytuacji Polski, znajdującej się między dwoma wielkimi imperiami, grozić to będzie utratą nie tylko tkanki fizycznej, ale także siły duchowej, ale także możliwości kiedykolwiek odzyskania niepodległości – ocenił Macierewicz.

Dodał, że ta prawda dała wielką siłę Polakom, by walczyć przez następne kilkadziesiąt lat o odbudowę niepodległego państwa.

– My się nigdy nie poddaliśmy. Nasze prawo wynika z krwi przelanej. Nasze prawo wynika ze zniszczonych miast i wsi, ale nasze prawo wynika także z wartości, jakie przenieśliśmy dla swoich rodaków i dla całego świata – powiedział minister.

Szef MON dziękował kombatantom i weteranom, którzy – jak mówił – reprezentują „wielkość, siłę i ducha pokolenia niepodległej Polski”.

– Dzięki temu, że go nam przekazaliście, możemy dzisiaj mówić: „Niech żyje Polska” – powiedział Macierewicz.

P.o. szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk powiedział m.in., że w 1939 r. Polska ze swym światem wartości stanowiła całkowite zaprzeczenie dwóch totalitaryzmów, które chciały zawładnąć ówczesną Europą.

– To była wojna o wszystko, o świat wartości, w których katalogu słowa „niepodległość” i „wolność” stały na pierwszym miejscu – powiedział Kasprzyk.

Podczas uroczystości odbyła się zmiana warty przed Grobem Nieznanego Żołnierza, odczytano Apel Pamięci (uwzględniający wprowadzone przez obecnego szefa MON fragmenty poświęcone ofiarom katastrofy smoleńskiej), a delegacje instytucji państwowych i organizacji pozarządowych złożyły na płycie grobu wieńce i wiązanki kwiatów.

Uroczystość na pl. Piłsudskiego była częścią obchodów Dnia Weterana Walk o Niepodległość i 77. rocznicy wybuchu II wojny światowej zorganizowanych w Warszawie przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

RS, PAP