Dziś w „Naszym Dzienniku”
Długo czekałaś, Polsko
Poniedziałek, 29 sierpnia 2016 (02:06)Zostali pochowani 70 lat po śmierci z rąk komunistów. Dziś „Inka” i „Zagończyk” budzą polską młodzież.
Choć za trumnami podążali ludzie w każdym wieku, to jednak serce rosło na widok wielkiego zaangażowania młodych.
– To patriotyczna manifestacja zadośćuczynienia, jakie państwo polskie czyni dzisiaj wobec swoich bohaterów. My przywracamy przez ten pogrzeb godność państwu polskiemu – mówił w Gdańsku na pogrzebie Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” prezydent Andrzej Duda.
Tysiące żegnały wczoraj dwoje niezwykłych żołnierzy podziemia antykomunistycznego: sanitariuszkę 5. Wileńskiej Brygady AK oraz dowódcę 2. kompanii 4. Wileńskiej Brygady AK. Zostali awansowani przez prezydenta Andrzeja Dudę na wniosek ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza: Danuta Siedzikówna – do stopnia podporucznika, Feliks Selmanowicz – do stopnia podpułkownika. „Zagończyk” został także odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Zgromadzeni w bazylice i na zewnątrz jednomyślnie przyjęli tę decyzję oklaskami, skandując: „Cześć i chwała bohaterom!”.
Podjęci z dołów śmierci na cmentarzu garnizonowym w Gdańsku przez ekipę prof. Krzysztofa Szwagrzyka po prawie 70 latach od egzekucji, zostali w końcu pochowani z należnymi im honorami w asyście honorowej Wojska Polskiego i w obliczu majestatu Rzeczypospolitej, który reprezentował prezydent RP Andrzej Duda.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym