• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Mojego miasta już nie ma

Czwartek, 25 sierpnia 2016 (02:04)

Tymi słowami burmistrz miasta Amatrice wyraził rozpacz z powodu potężnego trzęsienia ziemi, które nawiedziło środkowe Włochy. Pod gruzami zginęło kilkadziesiąt osób. Cały kraj pogrążony jest w żałobie.

Wieczorem media informowały o 73 ofiarach śmiertelnych i setkach rannych, ale ta liczba rosła z godziny na godzinę.

Trzęsienie ziemi o dużej, jak na Europę, sile 6,2 stopni w skali Richtera dotknęło na ranem głównie regiony Umbria, Lacjum i Marche. W ciągu następnych godzin doszło do 17 wstrząsów wtórnych, a przez cały dzień było ich blisko dwieście.

Agencje podawały, że wśród ofiar są małe dzieci. Największe żniwo śmierci żywioł zebrał głównie w miasteczkach Amatrice i Accumoli, które były najbliższe epicentrum wstrząsów.

Setki osób, których trzęsienie zaskoczyło podczas snu, wciąż jest uwięzionych pod ruinami. – Nie ma połowy miasta. Ludzie są pod gruzami – relacjonował włoskim mediom burmistrz Amatrice Sergio Pirozzi.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym