• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Tryumf „Zapory”

Wtorek, 16 sierpnia 2016 (01:20)

Na Grobie Nieznanego Żołnierza jest wreszcie tablica poświęcona elicie polskiego wojska: Żołnierzom Wyklętym.

W Święto Wojska Polskiego „Nasz Dziennik” patronował pierwszej tak dużej rekonstrukcji jednej z najważniejszych bitew, jakie stoczył mjr Hieronim Dekutowski „Zapora”.

W imprezie na mieleckich Bulwarach nad Wisłoką wzięło udział kilka tysięcy osób. Przybyły grupy rekonstrukcyjne z całego kraju: Rzeszowa, Nowego Sącza, Lublina, Radomia, Mielca. Trzeci Mielecki Zlot Militarny „Partyzancki Patrol 1946” zorganizował Klub Historyczny „Prawda i Pamięć”. Uroczystości rozpoczęła uroczysta Msza św. w kościele św. Marka nad Wisłoką.

– Ludzie są spragnieni tego typu wydarzeń, dowiedzenia się o tym, o czym nikt im wcześniej nie mówił. Przez dwadzieścia lat tzw. wolnej Polski nie mówiło się o Żołnierzach Wyklętych. To była spuścizna całego komunistycznego systemu, który celowo niszczył pamięć o żołnierzach, którzy zwalczali bolszewizm na naszych ziemiach – tłumaczy w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Romuald Rzeszutek, prezes Klubu Historycznego „Prawda i Pamięć”.

– Dlatego tworzymy łańcuch pamięci o Niezłomnych w różny sposób, m.in. poprzez organizowanie takich właśnie rekonstrukcji jak dzisiejsza. Organizujemy też Marsz Pamięci o Wyklętych. Bierze w nim udział rzesza ludzi. W tym roku w marszu szli nawet żołnierze amerykańscy z jednostki, która ćwiczyła na poligonie niedaleko Mielca – dodaje.

– Etap książkowy mamy za sobą, teraz pokazujemy historię w sposób namacalny: ludzie muszą zobaczyć nie tylko samą rekonstrukcję walki, ale też detale umundurowania żołnierza. To taka historia w obrazach – mówi Leszek Szrejder, prezes grupy rekonstrukcji historycznej GRH Reichshof 1944 z Rzeszowa.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak, Mielec