Trybunał odkrywa karty
Piątek, 12 sierpnia 2016 (19:54)Wynagrodzenie zasadnicze sędziów Trybunału Konstytucyjnego to 23,1 tys. zł brutto – podało Biuro TK. Przysługują im też różne dodatki i odprawy, do których mają prawo m.in. inni sędziowie, prokuratorzy, a także pracownicy urzędów państwowych i mundurówka.
Komunikat Biura TK wydano w związku z „nierzetelnymi informacjami dotyczącymi rzekomo nadzwyczajnych »przywilejów«, którymi cieszą się sędziowie TK i pracownicy jego Biura”.
5 sierpnia ogłoszono, że klub PiS pracuje nad zmianą w przepisach w celu ograniczenia – jak to określono – przywilejów sędziów TK. Ma być m.in. zlikwidowane lub obniżone uposażenie po ich przejściu w stan spoczynku. Jak mówią politycy PiS, to projekt „debizantyzujący” TK.
„Sędziom TK zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków” – stanowi art. 195 ust. 2 Konstytucji.
Jak przypomina Biuro TK, wynagrodzenie zasadnicze sędziów TK jest określone ustawowo. Ustalane jest przez pomnożenie podstawy – przeciętnego wynagrodzenia w II kwartale roku poprzedniego, ogłaszanego przez prezesa GUS – przez mnożnik 5,0. Obecnie wynagrodzenie zasadnicze sędziego to 23,1 tys. zł brutto. Jest w tym dodatek za wieloletnią pracę, przysługujący również sędziom sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, prokuratorom, pracownikom urzędów państwowych, mundurówce. Naliczany jest on w wysokości zależnej od łącznego stażu pracy i wynosi maksymalnie 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego (po 20 latach pracy). Prezes i wiceprezes TK mają ponadto dodatek funkcyjny w wysokości odpowiednio 1,2 i 0,8 podstawy naliczenia.
„Instytucja stanu spoczynku i związanego z nim stabilnego, wysokiego uposażenia jest przede wszystkim gwarancją niezawisłości sędziowskiej” – podało Biuro TK. Dodano, że zabezpiecza to przed „koniecznością rozważania sposobów zarobkowania po zakończeniu misji sędziowskiej, zabiegania o względy polityków, środowisk czy gremiów, od których mogłaby zależeć przyszłość sędziego”. Uposażenie sędziów TK w stanie spoczynku jest określone ustawowo. Jego procentowo ustalona wysokość – taka sama jak dla ogółu polskich sędziów i prokuratorów – wynosi 75 proc. ostatnio pobieranego wynagrodzenia (z wyłączeniem dodatku funkcyjnego).
Według komunikatu, sędziemu TK przechodzącemu w stan spoczynku przysługuje – jak ogółowi sędziów i prokuratorów – odprawa w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia, które ostatnio pobierał.
Ponadto sędziom TK przysługują nagrody jubileuszowe na ogólnych zasadach. Mogą też oni otrzymać ryczałt samochodowy za korzystanie z prywatnego samochodu do celów służbowych na terenie Warszawy (limit 700 km/mies.). Zamiejscowym sędziom przysługują – na takich samych zasadach jak sędziom SN i ogółowi pracowników państwowych – dodatek z tytułu rozłąki z rodziną (przeciętnie 400 zł/mies.); bezpłatne zakwaterowanie w Warszawie i zwrot kosztów przejazdu koleją do Warszawy i z powrotem.
Komunikat podkreśla, że sędziowie TK mają nienormowany czas pracy, a czas spędzony w sali rozpraw „to ułamek ich obowiązków”. Biorą oni bowiem udział w wielu naradach w sprawach, w których należą do składów orzekających i przygotowują projekty orzeczeń w sprawach, w których są sprawozdawcami. Wymaga to wielogodzinnej pracy, często wykonywanej o różnych porach doby, również poza siedzibą TK, z wykorzystaniem zdalnego dostępu do służbowych baz danych – podkreślono.
Od początku istnienia TK prawo dopuszcza kontynuowanie przez sędziów – za zgodą prezesa TK – pracy naukowo-dydaktycznej maksymalnie w wymiarze pełnego etatu na jednym uniwersytecie, o ile nie utrudnia to wykonywania obowiązków sędziowskich.
Biuro TK zapewnia sędziom wsparcie merytoryczne w postaci służby prawnej liczącej 58 osób na 48 etatach. Ich zadaniem jest przygotowanie materiałów do spraw w sposób pozwalający sędziom skoncentrować się na ich istocie, wypracowaniu rozstrzygnięcia i wydaniu orzeczenia z uzasadnieniem – podano. 30 czerwca Biuro TK zatrudniało 134 osoby na 120 etatach. Średnie wynagrodzenie to 7,2 tys. zł brutto, a z nagrodami, nagrodami jubileuszowymi itp. – 8 tys. zł brutto.
RS, PAP