• Poniedziałek, 18 maja 2026

    imieniny: Jana, Eryka, Aleksandry

Przed dekomunizacją Powązek Wojskowych

Środa, 10 sierpnia 2016 (10:55)

 Z satysfakcją obserwuję, jak dynamicznie rozwija się w wielu mediach i na portalach dyskusja na wywołany apelem Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie do nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, doktora Jarosława Szarka, temat potrzeby przywrócenia Alei Zasłużonych na Powązkach Wojskowych jej zgodnego z nazwą charakteru poprzez przeniesienie na inne miejsce szczątków spoczywających tam komunistycznych prominentów, wśród których nie brak zdrajców oraz zbrodniarzy.

 Czekam na pozytywną odpowiedź prezesa IPN, w pełni zdając sobie sprawę, że jest to trudna i delikatna materia, wymagająca z jednej strony solidnego, merytorycznego, opartego na historycznych podstawach uzasadnienia, kto powinien zostać stamtąd zabrany, a z drugiej współpracy z zarządem cmentarza, czyli z władzami Warszawy, które nigdy do tej pory nie wykazały się inicjatywą w przedmiotowej sprawie.

Rozumiem też, że w tej chwili priorytetowym zadaniem Instytutu jest odnalezienie, zidentyfikowanie i pochowanie z honorami jak największej liczby Żołnierzy Niezłomnych oraz innych ofiar komunistycznego reżimu, którego przedstawiciele zostali pochowani w Alei Zasłużonych oraz w innych kwaterach Powązek Wojskowych, często w imponujących rozmiarami grobowcach.

 Może dobrze byłoby więc – zanim nastąpią ekshumacje – ustawić przed nimi tabliczki informujące, że leżą w nich zdrajcy polskiej racji stanu, z krótkimi biografiami i zapowiedzią bliskiego już przeniesienia ich gdzie indziej. Myślę, że takiego zadania mógłby podjąć się zarząd cmentarza Powązkowskiego w porozumieniu z kierownictwem IPN. Nie wymagałoby ono zbyt wielkich kosztów, a spełniło ważną rolę edukacyjną, dopóki jeszcze okazałe grobowce komunistycznych zbrodniarzy sąsiadują z mogiłami ich ofiar – ludzi, którzy całe życie poświęcili walce o wolność, całość i niepodległość Rzeczypospolitej.

 Jest jeszcze jeden ważny aspekt tej propozycji: umieszczenie takich informacji powinno powstrzymać tych, którzy w zgodzie z prawdą historyczną, ale wbrew prawu i dobrym zwyczajom malują na grobach komunistycznych zbrodniarzy skrótowe określenia wybranej przez nich haniebnej drogi życiowej.

 

Wpis dostępny na blogAID

Dr Jerzy Bukowski