Elity UE tyłem do obywateli
Czwartek, 21 lipca 2016 (20:00)Nie można lekceważyć głosu obywateli Europy, trzeba ich słuchać, a nie odwracać się od nich plecami – powiedziała w czwartek w Sejmie premier Beata Szydło. Oceniła, że Europejczycy są „coraz bardziej rozczarowani” kierunkiem, w którym idzie nie Europa, ale jej elity.
Szydło przedstawiła posłom informację nt. Brexitu. Jak mówiła, po brytyjskim referendum przyszłość Europy powinna być podstawowym tematem dyskusji.
– Kryzys imigracyjny, Brexit, fala terroryzmu – to wszystko wynik złej drogi, na jaką skręciła Wspólnota Europejska – oceniła szefowa rządu.
Jak zauważyła, w ostatnich miesiącach, prócz Brytyjczyków, także Holandia, odrzucając w referendum umowę z Ukrainą, wyraziła swój brak zaufania do UE.
– To są głosy mówiące, że Unia musi przejść reformę, które uczynią ją silniejszą, bardziej elastyczną, odbiurokratyzowaną – wskazywała premier.
Według niej, być może „zapomniano o podstawowym dogmacie: że jesteśmy Unią suwerennych państw, wolnych narodów”.
– Szukamy tego, co nas łączy, ale przede wszystkim szanujemy swoje odmienności, różnice i decyzje – zaznaczyła Szydło.
Podkreśliła, że „dziś w obliczu kryzysów europejskich Europa, my wszyscy musimy zadać sobie pytanie, czy nie za bardzo odeszliśmy od tych wartości, które legły u podstaw naszego zjednoczenia, czy egoizmy, poprawności polityczne nie prowadzą nas w ślepy zaułek”.
– Europejczycy, którym każe się w imię właśnie poprawności politycznej myśleć tak samo, są zniecierpliwieni i coraz bardziej rozczarowani kierunkiem, w którym idzie nie Europa, ale europejskie elity. Trzeba to głośno i wyraźnie powiedzieć: nie można lekceważyć głosu europejskich obywateli – powiedziała premier.
Jak dodała, „trzeba go słuchać, a nie odwracać się do niego plecami, jak to proponują niektórzy brukselscy politycy”.
Szydło oceniła, że być może w Europie „zabrakło więcej poszanowania dla samostanowienia państw i narodów”.
– Myślę, że musimy podjąć tę refleksję, by ocalić to, co dla nas wszystkich jest wielkim osiągnięciem: wspólną Europę – mówiła szefowa rządu.
Podkreśliła, że jej zdaniem drogą do wyjścia z kryzysu jest „powrót do korzeni, wartości i zasad, którymi kierowali się architekci zjednoczenia”.
RP, PAP