• Niedziela, 17 maja 2026

    imieniny: Brunona, Sławomira

Tylko obiektywizm

Czwartek, 21 lipca 2016 (17:08)

W IPN nigdy nie będzie badań pod określoną tezę – zapewnił w Senacie dr Jarosław Szarek, odpowiadając na pytania senatorów, którzy w czwartek mają zadecydować o jego ewentualnym poparciu na stanowisko prezesa IPN.

– Nigdy w Instytucie Pamięci Narodowej nie było badań pod określoną tezę, i nigdy takich badań nie będzie – mówił Szarek, powołany w czwartek przez Sejm prezes IPN. W ten sposób odpowiedział m.in. na pytania senatorów dotyczące jego opinii o przywódcy „Solidarności” Lechu Wałęsie. – Być może autorytety niszczą się same – podkreślił historyk, w którego ocenie to sam Lech Wałęsa uruchomił proces własnej autodestrukcji.

Historyk był też pytany o swoje słowa dotyczące zbrodni w Jedwabnem wypowiedziane podczas sejmowej Komisji Sprawiedliwości. We wtorek na posiedzeniu komisji Szarek powiedział, że „wykonawcami tej zbrodni byli Niemcy, którzy wykorzystali w tej machinie własnego terroru – pod przymusem – grupkę Polaków”.

Odpowiadając senatorom, Szarek podkreślił, że nie kwestionuje ustaleń śledztwa w tej sprawie z 2003 r. – Zacytowano pół zdania z mojej wypowiedzi. Ja powiedziałem, że wykonawcą była garstka Polaków i nie podważyłem tego. Tylko powiedziałem, że odpowiedzialność za to ponosi niemiecki system totalitarny – mówił Szarek. Dodał, że w sprawie zbrodni w Jedwabnem wciąż toczy się wśród historyków spór.

– Nie jesteśmy w stanie na podstawie tych danych, jakie mamy, określić dokładnie minutę po minucie, co się działo w tym mieście – mówił Szarek.

Szarek był też pytany, czy lustracja powinna być rozszerzona na przedstawicieli środowisk opiniotwórczych jak naukowcy, dziennikarze i artyści, a także czy lustracja powinna dotyczyć duchownych. – Problem lustracji odchodzi w przeszłość – odpowiedział Szarek, który tłumaczył, że z roku na roku maleje liczba osób, które mogłyby być objęte lustracją. W jego opinii, podobnie jest z tzw. teczkami, czyli pojawiającymi się w przestrzeni publicznej zarzutami o współpracę komunistyczną bezpieką.

Szarek uznał jednak za zasadne poszerzenie lustracji o kadrę naukową na wyższych uczelniach państwowych, dziennikarzy w mediach publicznych czy ludzi kultury, którzy pracują na kierowniczych stanowiskach np. dyrektora teatru. – To zawody zaufania publicznego – przekonywał.

W obszarze edukacji Szarek zaznaczył, że IPN pod jego kierownictwem musi wzmocnić edukację historyczną w Polsce, zwłaszcza adresowaną wobec młodych ludzi. „Z edukacją związane są badania naukowe. Instytut Pamięci Narodowej musi objąć nowe zakresy tematyczne” – mówił Szarek, przypominając, że zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o IPN jego pracownicy będą musieli się zająć również okresem polskiego dwudziestolecia międzywojennego.

– Priorytetem jest przede wszystkim edukacja [...]. Chcę otworzyć ten Instytut również na środowisko zewnętrzne, na uczelnie, na współpracę – zapewniał Szarek.

Podkreślił także, że planuje zadbać o dziedzictwo „Solidarności”, okresu obalenia komunizmu, ponieważ zostało to zaniedbane i „ikoną końca komunizmu stało się zburzenie muru berlińskiego”.

W czwartek rano Sejm powołał Szarka na pięcioletnią kadencję na stanowisku prezesa IPN. Jego kandydaturę poparło 256 posłów, 166 było przeciw, 13 wstrzymało się od głosu. Za wyborem Szarka głosowali posłowie PiS i 20 posłów Kukiz'15 (13 posłów tego klubu wstrzymało się od głosu); przeciw byli posłowie PO (jeden – Bogusław Sonik zagłosował „za”), PSL i Nowoczesnej.

Kolegium IPN wyłoniło Szarka w poniedziałek spośród czterech uczestników konkursu na prezesa. We wtorek kandydat na prezesa IPN otrzymał pozytywną rekomendację sejmowej Komisji Sprawiedliwości.

Dr Jarosław Szarek (ur. w 1963) jest absolwentem Wydziału Historycznego UJ; doktoryzował się na Wydziale Historii i Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Po 13 grudnia 1981 r. zaangażowany w działalność opozycyjną, uczestniczył w pomocy internowanym i więzionym, kolportował i drukował podziemną prasę. Obecnie jest pracownikiem IPN w Krakowie. Jest autorem wielu artykułów i książek historycznych o najnowszych dziejach Polski.

RS, PAP