Dziś w „Naszym Dzienniku”
Glejt bezpieczeństwa
Piątek, 15 lipca 2016 (02:14)Grupa batalionowa jest siłą, która może zapobiec incydentom granicznym - mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.
Szef polskiej dyplomacji odniósł się do często pojawiającej się po szczycie NATO w Warszawie, że w Polsce będzie stacjonowała „garstka” sił Sojuszu.
-W Polsce nie będzie to garstka, bo w pewnych sytuacjach może do nas napłynąć ponad 10 tys. żołnierzy, a to już jest istotne uzupełnienie 100-tysięcznej polskiej armii. To już ma znaczenie wojskowe, bojowe, to jest siła, która może zapobiec incydentom granicznym, próbom hybrydowych działań – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Witold Waszczykowski.
Nie ukrywa, że strona polska liczyła, iż siły Sojuszu będą większe i lepiej wyposażone m.in. w systemy rozpoznania, monitorowania, dostęp do informacji z samolotów AWACS i dronów. – Dzisiaj NATO podjęło decyzję, że ten rodzaj uzbrojenia jest bardziej potrzebny na Bliskim Wschodzie, gdzie toczy się otwarty konflikt – mówi Witold Waszczykowski.
Cała rozmowa w dzisiejszym „Naszym Dzienniku”