• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

 

Czas na nowe komisje śledcze

Czwartek, 14 lipca 2016 (20:54)

Nadawanie treści prawu leży w kompetencji woli Narodu

Prezydent Barack Obama w czasie swego wystąpienia na szczycie NATO w Warszawie stwierdził, że „Polska jest i nadal będzie przykładem demokratycznych praktyk na całym świecie”.

Próba podważenia tego wizerunku Polski, podjęta pod pretekstem obrony demokracji, polegająca na matactwie informacyjnym na użytek zewnętrzny i wewnętrzny naszego państwa, nie wytrzymuje próby merytorycznej analizy. Prezydent Barack Obama, wobec dezinformacji zagranicy przez grupy odsunięte od władzy w drodze demokratycznej i prób wzniecenia rewolty dla obalenia dokonujących się w kraju zmian, wyraził nadzieję na rozwiązanie impasu politycznego wokół Trybunału Konstytucyjnego w oparciu o pracę polskiego parlamentu.

Kontrola prawa przez komisję śledczą

Nadawanie treści prawu i określenie organizacji i trybu postępowania przed Trybunałem jest w kompetencji woli Narodu.

Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli w Sejmie i Senacie pod kontrolą prezydenta. Za ich pośrednictwem kontroluje wykonywanie obowiązującego prawa przez organa państwa sprawujące nadane im w obowiązującym systemie prawnym uprawnienia i obowiązki.

Organem kontroli, wobec stwierdzenia naruszenia obowiązującego porządku prawnego dla wyjaśnienia przyczyn i skutków tego stanu rzeczy, jest komisja śledcza jako organ powoływany ad hoc przez Sejm.

Trybunał Konstytucyjny nie jest organem władzy ustawodawczej, ale służebnym wobec stanowiących prawo – organem kontroli spójności systemowej prawa obowiązującego z woli Narodu. Przedstawiciele Narodu, otrzymując od TK werdykt według ustalonej przez Sejm i Senat procedury (warunek jego siły sprawczej) – wskazujący na niezgodność z Konstytucją ustaw, umów międzynarodowych czy przepisów prawa powszechnie obowiązującego wydawanych przez centralne organy państwowe – są uprawnieni i zobowiązani do podjęcia działań synchronizacji norm w obowiązującym systemie prawa przez nadanie nowej treści normie ustawowej bądź Konstytucji.

Z wątpliwością co do tej zgodności może się zwrócić do TK w drodze skargi każdy, którego wolności czy prawa zostały naruszone przy stosowaniu prawa. Sam Trybunał nie ma takiej inicjatywy.

Interpretacja prawa nie może przemieniać się w jego tworzenie przez Trybunał Konstytucyjny i decydować o jego treści ponad wolę parlamentu. Interpretacja prawa przekształciła się dzisiaj w jego kreację.

Korupcja polityczna na szczytach

Afery nękające w ciągu ubiegłych kadencji publiczną działalność w Polsce winny być analizowane i kontrolowane w ramach i na zasadzie powołanych w Sejmie komisji śledczych. Naprawa państwa wymaga analizy i zdefiniowania celem przedsiębrania środków zaradczych przeciwko występowaniu tego typu mankamentów w funkcjonowaniu organów państwa. Temu celowi będzie służyć komisja śledcza w sprawie afery Amber Gold.

Bezczynność i zaniechania instytucji i urzędów państwowych zobowiązanych do nadzoru, kontroli praworządności i rzetelności działalności gospodarczej w Polsce wsparły i uwiarygodniły oszukańczą działalność banku Amber Gold.

Umożliwiono tym sposobem oszukanie ok. 18 tys. ludzi, sprzeniewierzając lokowane w złocie 850 mln złotych. Jakimi metodami i z czyim udziałem było to możliwe? Dla jakich celów bank Amber Gold uruchomił czasowo przejętą niemiecką firmę lotniczą, proponując jej usługi poniżej kosztów? Dlaczego tę właśnie firmę promowali i reklamowali prominentni politycy Platformy Obywatelskiej? Gdzie zostało ulokowane złoto zakupione za wyłudzone lokaty? Jak było możliwe tak rozległe sieciowe oszustwo – ma wyjaśnić komisja sejmowa.

Istnieje społeczne oczekiwanie na powołanie komisji śledczej ujawniającej zakres korupcji politycznej na najwyższych szczeblach władzy w tzw. aferze podsłuchowej.

Wydaje się celowe zainicjowanie podobnej komisji śledczej wobec dokonania uzurpacji kompetencji ponad te określone w Konstytucji z 1997 roku przez niektórych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i ich prezesa. Uzurpacja ta polega na przypisywaniu sobie kompetencji, nadawaniu treści prawu i negowaniu w tym zakresie kompetencji woli Narodu, ulokowanej w Sejmie i Senacie pod kontrolą prezydenta.

Negowanie przez część organów władzy sądowniczej wyraźnie sformułowanych w Konstytucji uprawnień władzy ustawodawczej winno spotkać się z rzetelną analizą przyczyn, warunków i trybu tego procederu naruszającego ład ustrojowy i konstytucyjny w Polsce.

Bezkrytyczny stosunek do treści tzw. opinii Komisji Weneckiej czy arbitralnych publicznych wystąpień opartych na nierzetelnej analizie treści prawa wymaga bezstronnej merytorycznej analizy, a nie jej politycznych surogatów.

Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, jaka ma być dzisiaj demokracja w Polsce. Ludowa? Oligarchiczna? Pluralistyczna? Obrona demokracji oligarchicznej, charakterystycznej dla ostatnich dwóch kadencji, powinna odejść do przeszłości.

Piotr Ł.J. Andrzejewski