Katolików można znieważać?
Środa, 13 lipca 2016 (19:28)Stołeczny sąd umorzył warunkowo – na roczny okres próbny – proces posła Witolda Tomczaka, oskarżonego o zniszczenie w 2000 r. rzeźby autorstwa włoskiego rzeźbiarza przedstawiającego postać Jana Pawła II przygniecionego meteorem. Sąd uznał, że Tomczak ponosi winę za zniszczenie instalacji znieważającej Ojca Świętego, ale odstąpił od wymierzenia kary.
– Szkodliwość społeczna zarzuconego czynu nie była znikoma, choć też nie była ona znaczna. Okolicznością obciążająca jest, że oskarżony był wówczas posłem, osobą uprawnioną do stanowienia prawa i jeszcze bardziej niż każdy inny obywatel obowiązaną do jego przestrzegania – powiedział w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Tomasz Trębicki.
Jednocześnie sędzia dodał, że jako okoliczność łagodzącą należy wskazać „niewysoki rozmiar materialnej szkody”.
Zgodnie z wyrokiem Tomczak jest uznany za winnego, ale z racji małej szkodliwości społecznej nie będzie ukarany. Mocą wyroku ma także zapłacić na rzecz ubezpieczyciela rzeźby 3 tys. zł oraz ponad 3 tys. zł kosztów sądowych.
Nieprawomocny wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia zapadł po ponad trzech latach procesu i blisko 16 latach od zdarzenia.
– Przyjmuję ten wyrok z pokorą – powiedział dziennikarzom Tomczak po zakończeniu procesu.
– Rozważymy decyzję o ewentualnej apelacji – dodał.
Kilka tygodni temu zmienił się referent tej sprawy – przestał nim być oskarżający Tomczaka prok. Piotr Skiba, a pod koniec czerwca Prokuratura Okręgowa w Warszawie wniosła o umorzenie tej sprawy, gdyż – jak informowano – m.in. działanie oskarżonego nie miało znamion wandalizmu, lecz stanowiło reakcję na eksponat naruszający jego uczucia religijne.
Sąd nie był związany wnioskiem prokuratury i ostatecznie zdecydował o umorzeniu warunkowym.
– Stanowisko prokuratury było wewnętrznie sprzeczne. Skoro w ocenie prokuratora czyn nie stanowił przestępstwa, to prokurator winien cofnąć akt oskarżenia, co byłoby dla sądu wiążące. [...] Prokurator chciał, aby decyzję za prokuratora mógł podjąć sąd – powiedział sędzia Trębicki.
Oburzenia z wyroku sądowego nie kryje dyrektor Radia
Maryja.
– Za taki czyn powinien medal dostać – tak ocenił o. dr Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja działania Witolda Tomczaka.
– On stanął w obronie Ojca Świętego, największego z rodu Polaków. Nawet jeżeli ktoś jest niewierzący, to niech sobie powie, czy mieliśmy takiego kogoś wielkiego w historii Polski – podkreślił o. Tadeusz Rydzyk.
RP, PAP