Nawałnice nad Polską
Niedziela, 26 czerwca 2016 (18:50)Ponad 760 razy interweniowała w niedzielę straż pożarna po nawałnicach, które przeszły nad Polską. Na Centralnej Magistrali Kolejowej doszło do awarii zasilania; pociągi kierowane są na inne trasy. Z powodu burzy na ok. pół godziny wstrzymano też ruch na lotnisku w Warszawie.
Z kolei w Świętokrzyskiem ok. 4 tys. odbiorców jest bez prądu.
Jak powiedział rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak, w ciągu ostatnich 16 godzin doszło w kraju do ponad 760 interwencji strażaków związanych z nawałnicami. Najwięcej zdarzeń spowodowanych było silnymi wiatrami. – Nie ma jakichkolwiek poszkodowanych – podał Frątczak.
Po przejściu nawałnicy na granicy województwa świętokrzyskiego i mazowieckiego doszło do wstrzymania zasilania Centralnej Magistrali Kolejowej, na której znajdowało się pięć elektrycznych pociągów dalekobieżnych – poinformował Karol Jakubowski z zespołu prasowego Polskich Linii Kolejowych.
Po zdarzeniu – przekazał – inne pociągi są kierowane na trasę równoległą. Natomiast do składów, które stanęły na CMK, wysłano pociągi spalinowe, aby odciągnęły je do linii, gdzie jest prąd – dodał.
Opóźnienia na kolei sięgają około 120 minut.
Burze w rejonie Warszawy około godziny 15.00-16.00 na mniej więcej pół godziny wstrzymały starty i lądowania na lotnisku Okęcie. Operacje przywrócono, gdy sytuacja pogodowa poprawiła się – powiedział rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Mikołaj Karpiński.
Opóźnienia w ruchu lotniczym sięgają kilkunastu minut m.in. z powodu konieczności przekierowania samolotów tak, by omijały front burzowy – wyjaśnił.
Przez województwo świętokrzyskie burze zaczęły przetaczać się około godz. 13.oo Mniej więcej 4 tys. odbiorców nie ma prądu po wichurach, jakie rozszalały się nad zachodnią częścią tego regionu. Do godz. 16.00 strażacy interweniowali ok. 100 razy.
Wyładowaniom atmosferycznym towarzyszyły: ulewny deszcz, silny wiatr i miejscami opady gradu. Najgwałtowniejsze zjawiska atmosferyczne odnotowano w zachodniej części regionu, m.in. w powiatach włoszczowskim, jędrzejowskim, kieleckim oraz koneckim.
Jak powiedziała Anna Szcześniak ze skarżyskiego oddziału PGE Dystrybucja, obejmującego swym zasięgiem zachodnią część regionu, na tym obszarze uszkodzonych jest 12 linii średniego napięcia.
– Szacujemy, że z tego powodu bez zasilania może pozostawać około 4 tys. odbiorców, m.in. w rejonie Kielc, Skarżyska-Kamiennej oraz Buska-Zdroju – relacjonowała.
Jak poinformował dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Kielcach (WCZK) Kazimierz Kasprzyk, „do godziny 16.00 świętokrzyscy strażacy interweniowali około 100 razy”. Wyjeżdżali głównie do zablokowanych przez gałęzie dróg oraz zalanych piwnic.
– Łącznie odnotowaliśmy 13 uszkodzonych, lecz niezerwanych dachów – dodał.
W ocenie służb wojewody, najwięcej szkód burze wyrządziły w zachodniej części powiatu jędrzejowskiego, w rejonie Sędziszowa.
Według danych zebranych przez WCZK wszystkie drogi są przejezdne, istniały przejściowe, krótkotrwałe utrudnienia, które udało się szybko zlikwidować.
W woj. warmińsko-mazurskim straż pożarna odnotowała w niedzielę ponad 60 interwencji związanych z burzami, głównie przy przewróconych drzewach i zalanych piwnicach. Wiatr uszkodził dachy trzech budynków w tym regionie. W Łankiejmach w powiecie kętrzyńskim na jadący pociąg relacji Ełk – Olsztyn spadło drzewo. W wypadku ucierpiało trzech pasażerów; dwóch z nich odwieziono do szpitala, jednej osobie udzielano pomocy lekarskiej na miejscu.
Jak poinformował wydział zarządzania kryzysowego przy wojewodzie warmińsko-mazurskim, z powodu awarii wyłączone są 34 stacje transformatorowe, a zasilania w energię elektryczną nie ma ok. 300 odbiorców, głównie w okolicach Dobrego Miasta.
Rzecznik PSP Paweł Frątczak precyzował, że najwięcej interwencji było w województwie śląskim – 139, kujawsko-pomorskim – 130, wielkopolskim – 95 oraz w pomorskim – 69. Strażacy byli też wzywani do zalanych piwnic, by wypompować stamtąd wodę – dodał.
W województwie mazowieckim, według niego, wpłynęło około 180 zgłoszeń, najwięcej na terenie powiatów: pruszkowskiego, piaseczyńskiego i otwockiego. Zaznaczył, że zgłoszenie nie zawsze przekłada się na interwencję.
RP, PAP