• Niedziela, 17 maja 2026

    imieniny: Brunona, Sławomira

Z historią Polski na wakacje

Czwartek, 23 czerwca 2016 (03:23)

Z Maciejem Rędziniakiem, historykiem Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Rzeszowie, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Rzeszowski Oddział IPN, w ramach wakacyjnej akcji edukacyjnej organizuje akcję pn. „Lato z IPN 2016”. Co to za akcja i jaki jest jej cel?

– Akcja „Lato z IPN” prowadzona jest od kilku lat przez pracowników Oddziałowego Biura Edukacji Historycznej IPN w Rzeszowie. Jej celem jest pogłębienie wiedzy historycznej dzieci i młodzieży, a jednocześnie zmotywowanie – głównie poprzez zabawę – do głębszego zainteresowania się najnowszymi dziejami Polski. Mamy w planie warsztaty tematyczne, miniturnieje gier edukacyjnych IPN, gier planszowych, jak np. Kolejka opowiadająca o realiach życia w PRL, gra „303” opowiadająca o Dywizjonie 303 walczącym w Bitwie o Anglię czy gra „111” poświęcona Eskadrze Myśliwskiej walczącej w bitwie powietrznej o Warszawę.

Co czeka uczestników zajęć warsztatowych?

– W programie są m.in. historyczne gry terenowe różnymi szlakami, np. Szlakiem Getta Rzeszowskiego czy Szlakiem Żołnierzy Wyklętych, a więc zajęcia umożliwiające w aktywny sposób poznanie miejsc i postaci związanych z historią Rzeszowa na tle najnowszych dziejów Polski. Ponadto jest możliwość zwiedzenia miejsc związanych z historią chociażby Zamku Lubomirskich w Rzeszowie, obok którego przechodzimy, na co dzień, a nie zawsze – zwłaszcza młode pokolenie – pamiętamy o tragicznej roli, jaką w przeszłości odegrało to miejsce jako siedziba najpierw więzienia niemieckiego – w latach 1939-1944, a od sierpnia 1944 do 1981 r. więzienie komunistyczne, w którym zginęło wielu polskich patriotów, bohaterów naszej wolności. Możemy też przybliżyć zainteresowanym np. historię Powstania Warszawskiego, losy dzieci podczas II wojny światowej, temat zbrodni i kłamstwa katyńskiego czy historię herbu i flagi Polski. Krótko mówiąc, zaplanowaliśmy różne formy spotkań z historią najnowszą, gdzie każdy chętny z pewnością będzie mógł znaleźć coś interesującego dla siebie.

To nie pierwsza tego typu inicjatywa. Jak przebiegała w latach ubiegłych i czy ten projekt się sprawdza?

– Nasza akcja „Lato z IPN” jest prowadzona w okresie wakacyjnym, ale także podczas ferii zimowych „Ferie z IPN” czy w trakcie roku szkolnego. Jesteśmy otwarci i z myślą o szkołach woj. podkarpackiego przygotowujemy spotkania w terenie. W okresie wakacji jest zapotrzebowanie szczególnie ze strony organizatorów półkolonii, kolonii czy osiedlowych domów kultury. Zajęcia mają charakter także minikonkursów. Spotkania z młodzieżą i zajęcia warsztatowe prowadzone przez pracowników IPN będą się odbywały także w placówkach wypoczynku poza Rzeszowem. Niejako osobny rozdział tej naszej oferty wakacyjnej stanowią zajęcia dla uczestników turnusów Akcji Letniej Caritas Diecezji Rzeszowskiej w Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym Caritas w Myczkowcach, gdzie w ramach zajęć historycznych staramy się przybliżać ważne wydarzenia z historii np. Akcję „Burza” czy Żołnierzy Wyklętych, jak to bywało w latach ubiegłych.  

Akcje „Lato z IPN” to akcje tematyczne. Proszę powiedzieć, co będzie głównym mottem tegorocznej akcji wakacyjnej?

– Tak jak wspomniałem, jesteśmy przygotowani na różne scenariusze tematyczne, wszystko zależy od zainteresowania konkretnych odbiorców. W tym roku przypada 75. rocznica pierwszego zrzutu Cichociemnych – żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych przerzuconych do okupowanej Polski jako wsparcie kadry Związku Walki Zbrojnej, a późniejszej Armii Krajowej. Byli to ochotnicy szkoleni w Wielkiej Brytanii do zadań specjalnych, m.in. do dywersji, sabotażu, wywiadu, łączności i działalności partyzanckiej. Była to elita Polski Walczącej z Niemcami. Zasilili m.in. organizacje dywersyjne „Wachlarz”, Związek Odwetu oraz Kierownictwo Dywersji Kedyw, walczyli także w oddziałach partyzanckich. Brali udział w Powstaniu Warszawskim. Ale po wojnie pamięć o tych bohaterach zacierano, próbując ją wymazać na zawsze z kart historii. Część została zamordowana w ubeckich więzieniach. Chcemy ich przypomnieć, bo na to zasługują, ale nie chcemy się ograniczać tylko do jednego tematu. Ciężko bowiem edukować dzieci przedszkolne w temacie Cichociemnych, Żołnierzy Wyklętych czy kłamstwa katyńskiego, dlatego z myślą o tej grupie przygotowaliśmy tematy – symboli narodowych, historii herbu i flagi Polski itp. Temat Cichociemnych będzie wiodącym we wspomnianym Ośrodku Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnym Caritas w Myczkowcach, ale przy innych okazjach tematyka będzie szersza.

Czy to oznacza, że można sobie „zamówić” historyka IPN z prelekcją na konkretny temat?

– Można to tak nazwać. Jesteśmy na tyle elastyczni, że możemy przygotować temat czy grę terenową pod zamówienie. Np. w Rzeszowie dla młodszej grupy dzieci możemy przedstawić historyczne, często tragiczne wydarzenia w świetle przystępnym zarówno w formie gier czy prelekcji. Jesteśmy gotowi także na zajęcia w innych placówkach wypoczynku, o ile organizatorzy wyrażą zainteresowanie.

Jak można się skontaktować, aby zaprosić historyków rzeszowskiego IPN do spotkania z dziećmi czy młodzieżą wypoczywającą na Podkarpaciu?

– Bliższe informacje można uzyskać w siedzibie rzeszowskiego Oddziału IPN ul. Słowackiego 18. Umówić się na spotkanie czy uzgodnić tematykę i terminów zajęć można także telefonicznie, dzwoniąc pod nr tel. (17) 867 30 32 lub (17) 867 30 28 lub wysyłając e-mail: zenon.fajger@ipn.gov.pl lub katarzyna.kyc@ipn.gov.pl. Oczywiście Akcja „Lato z IPN” jest bezpłatna, co oznacza, że organizatorzy letniego wypoczynku: kolonii, półkolonii, zapraszając nas do siebie, nie ponoszą żadnych kosztów. Jednak prosimy, aby ze względów organizacyjnych zgłoszenia kierować z pewnym dwu, trzytygodniowym wyprzedzeniem.  

Patrząc z perspektywy kilku ostatnich lat, czy możemy mówić o zwiększonym zapotrzebowaniu na wakacje poświęcone pogłębianiu wiedzy na temat najnowszej historii Polski?

– Historia staje się coraz bardziej modna. Młodzież potrzebuje autorytetów, mówiąc językiem współczesnym – idoli, których niestety dziś nie ma zbyt wielu. Dlatego często ludzie młodzi sięgają do historii II wojny światowej, Powstania Warszawskiego czy Żołnierzy Wyklętych i postaci dramatycznych ze względu na swoje koleje losu, ale jednocześnie bohaterów – często ich rówieśników, którzy w czasach czy to okupacji niemieckiej, czy później sowieckiej, a także w okresie PRL i zniewolenia komunistycznego mimo zagrożenia życia swoimi czynami zasłużyli na miano patriotów, bohaterów. Przykładem może być chociażby płk Łukasz Ciepliński ps. „Pług” czy np. Danuta Siedzikówna „Inka”, której postawa i ostatnie słowa „powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”, świadczą o jej niezwykłej dojrzałości mimo młodego wieku. Takie postawy patriotyzmu – choć dziś jest on ze zrozumiałych względów inaczej pojmowany niż za okupacji niemieckiej czy zniewolenia komunistycznego – są budujące także dla współczesnej młodzieży. I my jako IPN staramy się wychodzić naprzeciw temu zapotrzebowaniu i przekazywać – także w formie innej niż szkolny podręcznik, gdzie są tylko daty i wkuwanie na pamięć – pewne pojęcia, prawdę o naszych najnowszych dziejach i ludziach, którzy je tworzyli. Myślę, że to „przemycanie” historii przez nas w różnej także zabawowej, luźniejszej formie ma sens.

Czy takie spotkania z historią bardziej luźnej, jak Pan zauważył, są wstępem do głębszych refleksji, a może pasji w przyszłości?

– Myślę, że może to być impuls. O zainteresowaniu młodych ludzi historią najnowszą widać chociażby podczas zajęć w terenie. Są tam również – nazwijmy to – zapaleńcy, którzy indywidualnie, a często także w kilka czy kilkanaście osób organizują się w grupy np. rekonstrukcyjne i drążą temat, który poznali podczas „Lata z IPN”. Ten zapał gdzieś bierze początek, gdzieś się zaczyna. Tym większa nasza satysfakcja, jeżeli możemy się do tego przyczynić. Dotyczy to również woj. podkarpackiego. Historia Polski staje się modna i dotyczy to nie tylko Żołnierzy Wyklętych, którzy w tej chwili są najmodniejszym tematem, ale też wielu innych historii zarówno dla małych, jak i dla dużych, dla przedszkolaków, uczniów szkół podstawowych, gimnazjów i szkół średnich, ale też dla starszych osób. Jesteśmy elastyczni i potrafimy się dostosować do aktualnego zapotrzebowania.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki