• Niedziela, 17 maja 2026

    imieniny: Brunona, Sławomira

Ronaldo uratował Portugalię

Środa, 22 czerwca 2016 (20:09)

Dzięki dwóm bramkom Cristiano Ronaldo Portugalia zremisowała z Węgrami 3:3 w meczu grupy F i awansowała do 1/8 Euro 2016 z trzeciego miejsca w tabeli. Pierwsze, co z pewnością jest sensacją, zajęli Madziarzy.

Obie drużyny przystępowały do dzisiejszego meczu w krańcowo odmiennych nastrojach. Węgrzy byli uskrzydleni tym, co dokonali do tej pory, czterema zdobytymi punktami, wygraną nad Austrią. Z kolei Portugalczycy drżeli o awans. Wiedzieli, iż przegrywając, pożegnają się z mistrzostwami. Madziarzy 1/8 finału mieli już w kieszeni.

Nic zatem dziwnego, iż od początku aktywniejsi byli Portugalczycy. Oni musieli, zatem zaatakowali, chcąc jak najszybciej zdobyć bramkę i wprowadzić spokój w swe poczynania. Tymczasem w 19. minucie gol padł, tyle że dla Węgrów. Zoltan Gera znakomicie przymierzył zza pola karnego i na tablicy wyników pojawiło się sensacyjne 1:0. I to był wstęp do ogromnych emocji. Portugalia rzuciła się do odrabiania strat, lecz nasi bratankowie wcale nie zamierzali tylko się bronić. W 29. min groźnie z rzutu wolnego uderzył Ronaldo, lecz Gabor Kiraly odbił piłkę na rzut rożny. Wreszcie, w 42. minucie, faworyci dopięli swego. Po ładnym podaniu jeszcze ładniej strzelił Nani i wyrównał na 1:1.

Druga połowa zaczęła się spektakularnie, od niebywałej wymiany ciosów. W 47. min  Balazs Dzsudzsak uderzył z rzutu wolnego, piłka odbiła się od jednego z Portugalczyków i zmyliła Ruia Patricio. 2:1. Trzy minuty później było już 2:2. Ronaldo przypomniał wszystkim, iż posiada nieprzeciętne umiejętności i cudownym strzałem piętą zdobył swojego pierwszego gola na Euro 2016. Ale w 55. min ponownie prowadzili Węgrzy! Ponownie uderzał  Dzsudzsak, tor lotu piłki zmienił Nani i  Patricio nic nie zdołał poradzić. Portugalia odpowiedziała w 62. min. Znów w roli głównej wystąpił Ronaldo, który strzałem głową doprowadził do remisu 3:3. Ale chwilę później powinno być 4:3 dla Węgrów! W znakomitej sytuacji znalazł się bowiem Akos Elek, lecz trafił w słupek.

Wynik już się nie zmienił, choć obie drużyny nadal robiły wiele, by tak się stało. Skończyło się zatem na spektakularnym 3:3, po zdecydowanie najlepszym meczu francuskiego turnieju. Węgry dzięki temu zachowały pierwsze miejsce w tabeli grupy F, a Portugalia pozostała na trzecim. Obie drużyny, co oczywiste, zagrają w 1/8 finału.

Węgry – Portugalia 3:3 (1:1). Zoltan Gera (19), Balazs Dzsudzsak (47. – wolny, 55) – Nani (42), 2:2 Cristiano Ronaldo (50., 62. – głową). Żółte kartki: Richard Guzmics, Roland Juhasz, Zoltan Gera, Balazs Dzsudzsak. Sędzia: Martin Atkinson (Anglia). Widzów 50 000.

Węgry: Gabor Kiraly – Adam Lang, Richard Guzmics, Roland Juhasz, Mihaly Korhut – Balazs Dzsudzsak, Zoltan Gera (46. Barnabas Bese), Akos Elek, Adam Pinter, Gergo Lovrencsics (83. Zoltan Stieber) – Adam Szalai (70. Krisztian Nemeth).

Portugalia: Rui Patricio – Vieirinha, Pepe, Ricardo Carvalho, Eliseu – Andre Gomes (61. Ricardo Quaresma), William Carvalho, Joao Moutinho (46. Renato Sanches), Joao Mario, Nani (81. Danilo) – Cristiano Ronaldo.

 

Piotr Skrobisz