• Niedziela, 17 maja 2026

    imieniny: Brunona, Sławomira

Ponad 14,4 tys. interwencji strażaków

Poniedziałek, 20 czerwca 2016 (11:39)

Tysiące powalonych drzew, 853 uszkodzone dachy, podtopienie piwnic i ulic – to bilans nawałnic, które od piątku do niedzieli przechodziły nad Polską. Zginęły cztery osoby, a 35 zostało rannych – poinformował rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak.

– W trakcie tych trzech dni strażacy wyjeżdżali w sumie do 14 tys. 439 interwencji. Najwięcej tych akcji – ponad 13,2 tys., dotyczyło Mazowsza, trudna sytuacja była też w woj. warmińsko-mazurskim i śląskim – powiedział Frątczak.

Jak dodał, wichury uszkodziły w sumie 853 dachy, w tym 572 na budynkach mieszkalnych. – Pod tym względem również najtrudniejsza sytuacja była w woj. mazowieckim, podlaskim i śląskim – powiedział. Siedem budynków – według wstępnej oceny – nie może być użytkowanych. – Ze względu na zagrożenie ewakuowaliśmy 40 osób – powiedział Frątczak.

Powalonych zostało też tysiące drzew, a kilkaset tysięcy osób zostało pozbawionych prądu. – Jeśli natomiast chodzi o podtopienia, to takich interwencji mieliśmy 479, głównie w woj. wielkopolskim i zachodniopomorskim – dodał Frątczak.

Przypomniał, że w efekcie nawałnic zginęły cztery osoby – dwie na Warmii i Mazurach, jedna w woj. łódzkim i jedna w woj. mazowieckim. – Rannych zostało 35 osób, w tym 9 strażaków – powiedział Frątczak.

Według prognoz meteorologów podobna sytuacja może być w Polsce w najbliższych dniach. Gwałtowne burze i deszcze mogą wystąpić m.in. w woj. warmińsko-mazurskim, podlaskim, mazowieckim, opolskim, śląskim i dolnośląskim. – W niektórych regionach wiatr może osiągać do 100 km/h – powiedział Frątczak.

Strażacy apelują, by podczas nawałnic zachować ostrożność i zdrowy rozsądek. – Zabezpieczmy okna; jeśli wychodzimy z domu, zamknijmy je. Usuńmy z balkonów, parapetów przedmioty, które mogą podczas wichur spaść. Jeśli jedziemy autem i intensywnie pada deszcz, zwolnijmy, a nawet zatrzymajmy się i przeczekajmy nawałnicę. Jeśli jesteśmy poza domem, nie szukajmy schronienia pod drzewami, słupami linii energetycznych czy wiatami – przypomniał Frątczak.

W sumie w usuwanie skutków weekendowych nawałnic zaangażowanych było 74 tys. 785 strażaków, zarówno PSP, jak i OSP.

RS, PAP