Historyczna wygrana Albanii
Niedziela, 19 czerwca 2016 (23:13)Sensacja, a jeśli nie, to przynajmniej spora niespodzianka. Albania pokonała Rumunię 1:0 w meczu grupy A, pozbawiając ją marzeń o awansie do 1/8 finału Euro 2016.
Rumuni byli faworytami, ale wiedzieli, iż na ewentualny sukces będą musieli ciężko zapracować. Albańczycy, debiutanci na mistrzostwach Europy, w dotychczasowych spotkaniach, szczególnie z Francją, zaprezentowali się bowiem z dobrej strony, sprawiając wiele problemów wyżej notowanym rywalom. Dziś pozytywne opinie o sobie tylko potwierdzili.
Rumuni mogli strzelić gola jako pierwsi. Już w 8. minucie ładnie z woleja przymierzył Bogdan Stancu, ale dobrze interweniował Etrit Berisha. W początkowych fragmentach Rumuni przeważali, a ich rywale mieli wielkie problemy z konstruowaniem akcji. Obraz gry zmienił się dopiero po pół godzinie, gdy Albańczycy dostrzegli swoją szansę i odważniej przesunęli się do przodu. W 34. min stworzyli sobie pierwszą dobrą sytuację, lecz Ciprian Tatarusanu obronił uderzenie Lediana Memushaja. W 43. min, ku swej wielkiej radości, zdobyli bramkę. Armando Sadiku strzelił głową, Tatarusanu źle obliczył tor lotu piłki i Albania objęła prowadzenie 1:0, dokonując przy okazji rzeczy historycznej. To był jej pierwszy w dziejach gol zdobyty na mistrzostwach Starego Kontynentu.
Po przerwie Rumuni musieli zaatakować, i oczywiście to uczynili. Albańczycy bronili się jednak pewnie, nie dopuszczając do specjalnego zagrożenia pod własną bramką. Rumuni się spieszyli, a z biegiem czasu coraz bardziej denerwowali, a w futbolu nerwy nie pomagają. Wynik się nie zmienił, a to oznaczało jedno: Albańczycy dokonali rzeczy historycznej, zachowali nawet szanse na 1/8 finału (oczywiście, by tak się stało, w innych grupach musiałyby paść wyjątkowo dla niej korzystne wyniki, bo ma na koncie tylko trzy punkty), a Rumuni jadą do domów.
Rumunia – Albania 0:1 (0:1). Bramka: Armando Sadiku (43. – głową). Żółte kartki: Alexandru Matel, Cristian Sapunaru, Gabriel Torje – Migjen Basha, Ledian Memushaj, Elseid Hysaj. Sędzia: Pavel Kralovec (Czechy). Widzów 49 752.
Rumunia: Ciprian Tatarusanu – Cristian Sapunaru, Vlad Chiriches, Dragos Grigore, Alexandru Matel – Andrei Prepelita (46. Lucian Sanmartean), Ovidiu Hoban, Adrian Popa (68. Florin Andone), Nicolae Stanciu, Bogdan Stancu – Denis Alibec (57. Gabriel Torje).
Albania: Etrit Berisha – Andi Lila, Elseid Hysaj, Arlind Ajeti, Mergim Mavraj, Ansi Agolli – Amir Abrashi, Migjen Basha (83. Lorik Cana), Ledian Memushaj, Ermir Lenjani (77. Odise Roshi) – Armando Sadiku (59. Bekim Balaj).
Piotr Skrobisz