Poważne skutki burz i nawałnic
Sobota, 18 czerwca 2016 (14:26)4 ofiary śmiertelne, 28 osób rannych, tysiące połamanych drzew, 766 uszkodzonych lub zerwanych dachów, zablokowane drogi i tory – to bilans wichur i burz, które w piątek przeszły na Polską. Strażacy interweniowali ponad 11 600 razy.
W całym kraju co najmniej kilkaset tysięcy osób zostało pozbawionych prądu.
Jak poinformował w sobotę rano PAP rzecznik komendanta głównego PSP Paweł Frątczak, w piątek do godziny 24.00 strażacy mieli ponad 11 630 zgłoszeń. Najgorsza sytuacja była na Mazowszu – 3209 zgłoszeń, w woj. śląskim – 1417 i warmińsko-mazurskim – 1214.
– Jeśli chodzi o podtopienia, to takich interwencji związanych z wypompowywaniem wody mieliśmy 376; najwięcej w Wielkopolsce, Zachodniopomorskiem, na Kujawach i Pomorzu. Największe szkody spowodował wiatr – interwencji związanych z usuwaniem drzew mieliśmy 10 tys. 115, najwięcej na Mazowszu – 2686, Śląsku – 1319 i w woj. warmińsko-mazurskim – 1183 – powiedział Frątczak.
Wiatr uszkodził też dachy na 766 budynkach, w tym na 484 mieszkalnych. – W tym przypadku także najgorzej było w woj. mazowieckim – dodał Frątczak. Tylko na Mazowszu wichury uszkodziły lub zerwały dachy na 166 budynkach mieszkalnych.
– Nasze akcje polegały przede wszystkim na usuwaniu tysięcy powalonych drzew, które tarasowały ulice, chodniki, uszkadzały zaparkowane samochody. Zabezpieczaliśmy też uszkodzone dachy, reklamy, billboardy. W sumie w akcjach w całym kraju wzięło udział ponad 48,6 tys. strażaków z PSP i OSP – powiedział Frątczak.
W wyniku nawałnic zginęły w sumie cztery osoby, a 28 zostało rannych, w tym pięciu strażaków. Najwięcej rannych było na Śląsku – 6 i na Mazowszu – cztery osoby.
– Te dane świadczą o dynamice i skali zjawisk pogodowych – zaznaczył Frątczak.
Z kolei Rządowe Centrum Bezpieczeństwa jeszcze w piątek informowało, że z powodu nawałnic, które przeszły nad Polską, bez prądu jest ponad 370 tys. osób. Najwięcej w woj. mazowieckim, podlaskim, warmińsko-mazurskim i wielkopolskim.
Strażacy apelują, by podczas nawałnic zachować ostrożność i zdrowy rozsądek.
– Zabezpieczmy okna; jeśli wychodzimy z domu zamknijmy je. Usuńmy z balkonów, parapetów przedmioty, które mogą podczas wichur spaść. Jeśli jedziemy autem i intensywnie pada deszcz, zwolnijmy, a nawet zatrzymajmy się i przeczekajmy nawałnicę. Jeśli jesteśmy poza domem, nie szukajmy schronienia pod drzewami, słupami linii energetycznych czy wiatami – przypomniał Frątczak.
RS, PAP