• Niedziela, 17 maja 2026

    imieniny: Brunona, Sławomira

Po pierwsze bezpieczeństwo

Czwartek, 16 czerwca 2016 (20:41)

Apeluję do opozycji, by nie wykorzystywała w sporach politycznych sprawy bezpieczeństwa Polski – powiedział w czwartek szef MSWiA Mariusz Błaszczak, pytany o ryzyko wzrostu zagrożenia terrorystycznego w związku z zamiarem wsparcia koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu.

Minister spraw wewnętrznych i administracji był pytany podczas konferencji prasowej w Borkowie (Świętokrzyskie), czy decyzja o wysłaniu niebojowych kontyngentów wojskowych do wsparcia koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu powinna być podejmowana przed lipcowymi Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie – co może spowodować większe zagrożenie terrorystyczne w kraju. Proszono go także o komentarz do głosów opozycji, która argumentuje, że najpierw w tej sprawie powinna odbyć się debata sejmowa.

Według ministra, ważne jest to, że polskie wojsko nie będzie uczestniczyło w akcjach bojowych – będą to siły „wyłącznie patrolowe”. – Jesteśmy częścią Paktu Północnoatlantyckiego. Za chwilę będzie w Polsce szczyt NATO. Wszystko wskazuje, że usłyszymy decyzję mówiącą o tym, że w Polsce będą stacjonowały wojska Paktu, a więc będziemy mieć realne gwarancje bezpieczeństwa. Nie tylko na papierze, tak jak było to wcześniej – ocenił Błaszczak.

– Zwróciłbym się do opozycji z apelem, by nie wykorzystywała bezpieczeństwa Polski i Polaków do własnych celów politycznych, bo to naprawdę niczemu dobremu nie służy. A wręcz przeciwnie – to zagraża bezpieczeństwu. Apeluję do opozycji, żeby nie wykorzystywała w sporach politycznych sprawy bezpieczeństwa Polski – podkreślił Błaszczak.

W opinii ministra, „przestaniemy być członkami NATO drugiej kategorii”, a będziemy „równoprawnymi partnerami”. – W związku z tym musimy ponosić także pewne obciążenia. To jest zupełnie naturalne (...) – argumentował Błaszczak.

Szef BBN Paweł Soloch poinformował w środę PAP, że w ramach wsparcia koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu Polska zamierza wysłać dwa kontyngenty liczące łącznie do 210 żołnierzy i pracowników wojska do Kuwejtu i Iraku. Większość z nich, a także cztery samoloty bojowe F-16 prowadziłyby misje rozpoznawcze z Kuwejtu. Podkreślano, że nie ma mowy o udziale polskich wojsk w akcjach bojowych. Tego samego dnia przebywający w Brukseli szef MON Antoni Macierewicz wyraził nadzieję, że polskie F-16 znajdą się na Bliskim Wschodzie jeszcze przed szczytem NATO w Warszawie, który jest zaplanowany na 8 i 9 lipca.

Deklaracje polskich władz dot. wysłania żołnierzy na Bliski Wschód w ramach wsparcia koalicji przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu to – biorąc pod uwagę m.in. szczyt NATO i ŚDM – działanie dziwne, nieroztropne i przedwczesne – ocenili w czwartek posłowie PO i Nowoczesnej.

– Dziwi nas ostatnie oświadczenie ministra Macierewicza, który wprost zasugerował obecność polskich żołnierzy w miejscu szczególnie wrażliwym – mówił poseł PO Andrzej Halicki, wskazując, że w najbliższym czasie w Polsce odbędą się dwa duże wydarzenia: szczyt NATO oraz Światowe Dni Młodzieży. Także lider Nowoczesnej Ryszard Petru ocenił, że deklaracje dotyczące polskich wojsk są „dalece nieroztropne tuż przed szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży”. – Wiemy o tym, że wtedy będziemy mieli podwyższony alert terrorystyczny, dlaczego więc „drażnić tamte kraje” – zastanawiał się Petru.

– Na miejscu rządu, pana prezydenta poczekałbym z tą decyzją do zakończenia obu tych uroczystości i nie ogłaszałbym teraz takiej decyzji – podkreślił.

Błaszczak obserwował w czwartek nad zalewem w Borkowie k. Kielc ćwiczenia ratownicze, sprawdzające przygotowanie strażaków do powodzi.

W dwudniowych manewrach „H20 2016” organizowanych na pięciu akwenach wodnych woj. świętokrzyskiego uczestniczy ponad 400 osób, m.in. policjanci, ratownicy medyczni, przedstawiciele służb zarządzania kryzysowego. To także kompanie Centralnego Odwodu Operacyjnego PSP z czterech województw, strażacy OSP i słuchacze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej z Warszawy.

RS, PAP