Dziś w „Naszym Dzienniku”
Mali zakładnicy
Poniedziałek, 6 czerwca 2016 (02:27)Nasze dzieci nie są stroną w konflikcie, a są poszkodowane najbardziej ze wszystkich. Oddziały są praktycznie puste – twierdzą rodzice chorych dzieci.
Wczoraj w południe przed Centrum Zdrowia Dziecka odbyła się pikieta pod hasłem „Solidarni z dziećmi z CZD”. Manifestujący rodzice apelowali do pielęgniarek, by wróciły do opieki nad chorymi dziećmi. Podkreślali, że terminy badań i operacji są przekładane z powodu protestu, a niektóre dzieci nie zostały nawet przyjęte do szpitala. Rodzice martwią się, że ewentualne przenosiny do innych ośrodków, o czym mówią władze szpitala, byłyby dla maluchów bardzo stresujące i mogą się odbić na ich stanie zdrowia.
– Nie będziemy krzyczeć, nie będziemy skandować, będziemy w milczeniu solidaryzować się z dziećmi, które przez sytuację w CZD mają wstrzymane leczenie, odwołane zabiegi, nie są przyjmowane na oddziały. Nasze dzieci nie są stroną w konflikcie, a są poszkodowane najbardziej ze wszystkich. Oddziały są praktycznie puste. Mówienie, że CZD działa normalnie, jest bzdurą i nadużyciem – podkreślali pikietujący rodzice.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym