• Sobota, 16 maja 2026

    imieniny: Andrzeja, Szymonety

Clinton powinien nas przeprosić

Środa, 18 maja 2016 (22:12)

Były prezydent Stanów Zjednoczonych Bill Clinton powinien nas przeprosić za słowa, że Polska odrzuca demokrację na rzecz „autorytarnej dyktatury” – oceniła w środę premier Beata Szydło. – Będziemy wprowadzali rozwiązania prawne, które mają chronić dobre imię Polski – podkreśliła.

Chodzi o piątkową wypowiedź Clintona na wiecu wyborczym jego żony Hillary Clinton ubiegającej się o nominację Partii Demokratycznej na listopadowe wybory prezydenckie w USA. W wystąpieniu w New Jersey były amerykański prezydent ocenił, że Polska i Węgry, które „nie byłyby wolne” bez udziału USA, uznały, że „z demokracją jest za dużo kłopotu”. „Chcą przywództwa w stylu (prezydenta Rosji Władimira) Putina” – oznajmił. „»Dajcie autorytarną dyktaturę i trzymajcie cudzoziemców z daleka«; czy czegoś to nie przypomina? – pytał Clinton zgromadzonych, czyniąc aluzję do ksenofobicznych propozycji Donalda Trumpa, który stara się o prezydencką nominację Republikanów.

Premier Szydło, odnosząc się do wypowiedzi b. prezydenta Stanów Zjednoczonych, powiedziała w środę w radiowej Jedynce: „Mogę powiedzieć dzisiaj tak, nie używając nadto grubych słów, że (były prezydent Stanów Zjednoczonych) po prostu zupełnie przesadził i powinien nas przeprosić. Dlatego, że tego typu stwierdzenia są nie tylko, że nieuprawione, ale po prostu krzywdzące”.

– Będziemy wprowadzali rozwiązania prawne, które mają chronić dobre imię Polski. Również minister, pan premier Gliński w swoim resorcie bardzo nad tym pracuje. Natomiast pewne rzeczy oczywiście można pisać ustawowo i to robimy, ale wszyscy Polacy, wszyscy powinniśmy dołożyć wszelkich starań, że obrona dobrego imienia naszej Ojczyzny i nas, Polaków, jest naszym obowiązkiem – zaznaczyła premier.

Szefowa rządu skrytykowała polityków opozycji, którzy traktują poważnie słowa b. amerykańskiego prezydenta. – Dziwię się politykom opozycji w Polsce, którzy ekscytują się na przykład takimi wypowiedziami Billa Clintona i uznają je za bardzo poważne (…) przy całym szacunku do byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych – dodała premier.

Kongres Polonii Amerykańskiej (KPA) w wydanym we wtorek wieczorem oświadczeniu skrytykował Clintona za wypowiedź o Polsce. KPA wyraził poparcie dla wybranego demokratycznie rządu Polski.

Kongres przekazał, że „jest bardzo zaniepokojony” wypowiedzią Clintona”. – Jego słowa o Polsce odrzucającej demokrację na rzecz dyktatury są w sposób oczywisty absurdalne i obraźliwe dla kochających wolność Polaków, a także „rażąco niewłaściwe oraz obraźliwe nie tylko dla Polski, ale też dla osób na całym świecie o polskim pochodzeniu – podkreślił Kongres, dodając, że „od wieków Polacy byli orędownikami wolności i demokracji”.

RS, PAP