Polski znak firmowy
Wtorek, 17 maja 2016 (18:06)Od początku roku udało nam się przyciągnąć do Polski inwestycje o wartości 250 mln euro; dzięki temu ma powstać bezpośrednio ok. 5 tysięcy miejsc pracy, a kilkanaście tysięcy w otoczeniu tych inwestycji – powiedział wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.
Wicepremier podczas posiedzenia rządu zasygnalizował też kolejne projekty rządowe, jak: koncepcja centralnego portu lotniczego, integracja spółek z sektora rolnego, program budowy polskich oszczędności oraz promocja transportu elektrycznego.
– Od początku roku zainicjowaliśmy i toczyliśmy kilkanaście rozmów gospodarczych, przyciągających inwestycje. Takich inwestycji udało nam się pozyskać w wysokości 250 mln euro, czyli blisko miliarda złotych, które mają tworzyć około 5 tysięcy miejsc pracy bezpośrednich i kilkanaście tysięcy w otoczeniu – zaznaczył Morawiecki.
Mówił też o inwestycji dotyczącej produkcji silników Mercedesa w Polsce, którą – jak podkreślił – „odzyskaliśmy z pozycji straconych”.
Niemiecki koncern motoryzacyjny Daimler planuje wybudować w naszym kraju fabrykę silników. Ma ona powstać w Jaworze, na zachód od Wrocławia. Rozpoczęcie produkcji jest planowane na rok 2019. W nowej fabryce mają być produkowane czterocylindrowe silniki benzynowe i dieslowskie.
– Zdecydowanie inaczej podchodzimy do przyciągania inwestorów zagranicznych. Miesiąc po miesiącu staramy się dopinać rozmowy, proponując konkretne rozwiązania tak, żeby tworzyć lepsze miejsca pracy, lepsze również z punktu widzenia rozwoju technologicznego. [...] Równomierny rozwój, który chcemy promować, będzie wtedy miał miejsce, kiedy przemysły wiedzochłonne, o wyższym zaawansowaniu technologicznym, będą coraz częściej się u nas pojawiały – podkreślił szef resortu rozwoju.
Jak mówił, reindustrializacja ma być znakiem firmowym ekipy gospodarczej rządu. Wyjaśnił, że to nie tylko aktywna promocja inwestycji, ale również ochrona rynku.
– Na poziomie przedsiębiorstw naszym celem jest pozytywna rozbudowa potencjału polskiej gospodarki. Taka, która z jednej strony ją unowocześni, a z drugiej strony będzie przyczyniała się do tworzenia miejsc pracy – lepszych, wysoko płatnych i bardziej stabilnych – dodał.
Morawiecki mówił też o Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zaprezentowanym po trzech miesiącach od powołania rządu. Zwrócił uwagę, że poprzedni rząd przyjął założenia do swojego planu strategii gospodarczej po półtora roku i przyjął go po pięciu latach, więc – jak zaznaczył – „realizacji za bardzo się nie doczekał”. – Tempo naszych działań – uważam – jest dobre – ocenił.
Szef resortu rozwoju przypomniał ponadto, że jego ministerstwo przygotowało nowe Prawo zamówień publicznych. Jak mówił, poprzednia ekipa rządząca nie zrobiła tego w taki sposób, by nadawało się ono do przyjęcia przez rząd. – Groziły nam kary ze strony Unii Europejskiej w przypadku nieprzyjęcia tego prawa – zaznaczył.
– Doprowadziliśmy do włączenia do Prawa zamówień publicznych zapisów o zatrudnianiu pracowników na etat, czyli przyczyniamy się pośrednio również do odchodzenia od tzw. umów śmieciowych. Ponadto wdrażamy ułatwienia i preferencje dla małych i średnich przedsiębiorstw, a również uwzględniamy koszty eksploatacji w poszczególnych projektach. Dodatkowo uzgodniliśmy elementy innowacyjne wdrażane wraz z tym pakietem i klauzule społeczne, które mają promować miejsca pracy – tłumaczył.
Wicepremier był też pytany przez szefową rządu o nowe projekty. – Rozmawiamy o wielu projektach, o których nie chciałbym jeszcze przesądzać, np. centralny port lotniczy w fazie zupełnie koncepcyjnej, jak również integracja spółek z sektora rolnego i przemysłu rolno-spożywczego [...] – powiedział Morawiecki.
Wymienił także projekty dotyczące polskiej energetyki. – Wiemy dobrze, jak polityka klimatyczna wpływa na energetykę polską [...]. Bardzo dużo czasu poświęcamy tym projektom – wskazał szef resortu rozwoju. Dodał, że prowadzone są także prace nad projektami przedstawionymi przez ministra ochrony środowiska oraz ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.
– A kolejnym, który będzie interesujący dla całego społeczeństwa, to promocja transportu elektrycznego, która może być znakiem firmowym Polski i która też wymaga współpracy między różnymi resortami – powiedział.
Zapowiedział ponadto, że resort przedstawi projekt budowy oszczędności. – W ciągu trzech, czterech miesięcy przedstawimy bardzo kompleksowy program budowy polskich oszczędności w najbliższych pięciu, dziesięciu i piętnastu latach. Odbudowa czy budowa polskich oszczędności, bo my ich nigdy nie mieliśmy, jest warunkiem kluczowym, warunkiem długoletniego rozwoju gospodarczego opartego o zdrowe podstawy – podkreślił Morawiecki.
– To będzie na pewno znak firmowy wielu naszych działań na przyszłość – dodał.
Premier Beata Szydło zobowiązała Morawieckiego do przedstawienia szczegółowego harmonogramu prac resortu do końca czerwca.
RS, PAP