• Sobota, 16 maja 2026

    imieniny: Andrzeja, Szymonety

Pacjent z prawem do rekompensaty

Czwartek, 12 maja 2016 (20:54)

Wszyscy poszkodowani pacjenci powinni mieć rzeczywiste prawo, pewność, że ich szkody zostaną zrekompensowane na poziomie umiarkowanym, adekwatnym do szkody – powiedział minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Zdaniem ministra, obecne rozwiązania prawne dotyczące niepożądanych zdarzeń i szkód medycznych – choć dobre w założeniach – niekiedy skutkują tym, że osoby poszkodowane otrzymują ofertę rekompensaty w wysokości 1 zł. – Jest to karykatura, jest to kompletne zaprzeczenie tego, co miało gwarantować to rozwiązanie – komentował minister.

Powiedział, że resort planuje powrócić do analizy sprawdzonych rozwiązań przyjętych w tym zakresie w krajach skandynawskich i Nowej Zelandii.

– Chodzi o to, żeby w sposób szybki, a jednocześnie adekwatny do szkody, jaką pacjent ponosi w wyniku działań medycznych, dochodziło do rekompensowania tej szkody: czy to w postaci rekompensaty finansowej, czy też w postaci różnego rodzaju świadczeń rzeczowych, np. rehabilitacji, opieki albo innych form pomocy – wyjaśniał Radziwiłł.

Wskazywał, że postępowania przed sądem cywilnym toczą się długo, a do udowodnienia winy szpitala, przychodni, lekarza czy pielęgniarki często konieczna jest np. opinia biegłych.

– Chcemy to zasadniczo zmienić. Koncepcja pozasądowego – i bez konieczności udowadniania winy – rekompensowania szkód medycznych polega na tym, że trzeba wykazać: że doszło do zdarzenia niepożądanego (a zatem do czegoś, czego nie przewidziano, co nie jest normalnym, naturalnym efektem działań diagnostycznych i leczniczych) – to po pierwsze; że doszło do szkody – to po drugie; i że jest związek pomiędzy tą pierwszą a drugą sprawą – mówił szef MZ.

Wyjaśnił, że to wystarczy do przyznania rekompensaty, w zależności od uszczerbku na zdrowiu wyrażonym np. w procentach. Wskazał, że jednym z rozważanych rozwiązań jest wykorzystanie w tym zakresie pionu orzeczniczego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

– Dzisiaj pacjenci, którzy decydują się na długą, żmudną i kosztowną drogę sądową, liczą zwykle na bardzo wysokie wypłaty. Ale przypomina to troszkę rozwiązania o charakterze loterii – bardzo wielu gra, bardzo nieliczni mają szansę na wygraną, ogromna większość przegrywa. My chcemy tę sytuację odwrócić: wszyscy poszkodowani powinni mieć rzeczywiste prawo, pewność, że ich szkody zostaną zrekompensowane na poziomie umiarkowanym, adekwatnym do tej szkody – mówił Radziwiłł. Zaznaczył, że osoba, która zdecyduje się na przyjęcie takiej rekompensaty, będzie musiała zrezygnować z drogi sądowej.

Powiedział, że taki system będzie dobry nie tylko dla pacjentów, ale także zmieni postawę personelu medycznego. – To jest zmiana filozofii, która zmierza do poprawy bezpieczeństwa następnych pacjentów, do poprawy jakości opieki, ponieważ wszyscy razem – zarówno personel, jak i pacjenci – myślą o tym, aby uniknąć ponownej sytuacji w przyszłości bez jarzma bycia napiętnowanym – mówił minister.

Podkreślił, że w sytuacji rażącego naruszenia zasad wykonywania zawodu i niedbalstwa „wszystkie rodzaje odpowiedzialności spoczywające dzisiaj na personelu medycznym będą stosowane”.

Zapewnił, że resort pracuje nad poprawą bezpieczeństwa pacjentów i jakości opieki. Planowana jest m.in. akredytacja obejmująca wszystkie placówki. MZ rozważa rozwiązanie, zgodnie z którym jeden podmiot zajmowałby się gromadzeniem i aktualizowaniem wytycznych postępowania medycznego.

RS, PAP