• Sobota, 16 maja 2026

    imieniny: Andrzeja, Szymonety

Spełnimy obietnice wyborcze

Środa, 11 maja 2016 (05:08)

Aż 4 mln Polaków rozważa emigrację za pracą na Zachód – informuje nas najnowszy raport firmy Work Service pt. „Migracje zarobkowe Polaków”. Obiecywaliśmy matkom i ojcom, że stworzymy takie warunki do życia, że ich dzieci zostaną w kraju. 4 mln osób to bardzo dużo.

Rząd Beaty Szydło zrobił dużo dla naprawy Rzeczypospolitej: mamy leki dla seniorów, jest program „Rodzina 500+”, ruszy Narodowy Program Prokreacji. To dużo, ale ciągle za mało, aby odwrócić to, co koalicja Platformy i PSL niszczyła przez ostatnie 8 lat. Przez 6 miesięcy pracy, nawet tej najbardziej wytężonej, nie naprawimy wszystkiego.

Nie można tego ukrywać, że koalicja PO i PSL doprowadziła system gospodarczy do takiej sytuacji, w której padały duże polskie zakłady. Te, które były w stanie ustać, prywatyzowano. Pierwszą decyzją nowych właścicieli była redukcja zatrudnienia. Bezrobocie rosło, ceny również, a pensje spadały. Nie dziwi więc, że młodzi szukali szczęścia gdzie indziej.

Tworzono także taki mit krain mlekiem i miodem płynących. Wielu wykształconych Polaków rezygnowało z dobrej pracy w Polsce na rzecz tych mniej ambitnych za granicą, w których jedynym pozytywem były wyższe zarobki.

Trzeba dużo czasu, żeby młodzi przekonali się, że tu, nad Wisłą, też można żyć godnie i dumnie. Potrzeba czasu na wdrożenie wszystkich programów, które obiecaliśmy w toku kampanii wyborczej i których obietnicę realizacji podtrzymujemy. Skoro obiecaliśmy, to one będą. Wtedy będziemy mogli myśleć spokojnie o przyszłości naszych dzieci.

Mimo złej sytuacji w kraju po rządach Platformy i PLS wielu młodych ludzi wiąże swą przyszłość z Polską. Tłumaczą to tym, że nie chcą pozostawiać swoich rodzin i przyjaciół. To ogromna pociecha, że rzesze Polaków patrzą na rodzinę jako na świętość. To nie wzięło się z niczego, to jest wyniesione z domu. Od najmłodszych lat dziecka matka z ojcem uczą je, że dom rodzinny to jest świętość. Jak takie podejście różni się od tego, które lansuje się na Zachodzie?

Gdy tylko sytuacja w kraju się poprawi, to wartości wyniesione z domów będą motorem do tego, że młodzi zaczną wracać do Polski. Wierzę, że się tak stanie. Taka nasza polska natura, że najlepiej nam wśród najbliższych.  

Stanisław Kogut