• Sobota, 16 maja 2026

    imieniny: Andrzeja, Szymonety

Bury wciąż nie ustanowił hipoteki

Czwartek, 5 maja 2016 (20:55)

Jan Bury, były prominentny polityk PSL i jeden z podejrzanych w tzw. aferze podkarpackiej, mimo iż nie ustanowił hipoteki na swoich nieruchomościach, nie trafi do aresztu. Może natomiast stracić 100 tysięcy złotych wpłaconej kaucji.

Jan Bury – wówczas sprawujący mandat posła – został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w Warszawie 18 listopada 2015 r. m.in. pod zarzutem korupcji. Katowicka prokuratura wystąpiła o jego tymczasowe aresztowanie, ale mimo dziewięciu zarzutów w dwóch różnych sprawach Sąd Rejonowy Katowice-Wschód nie zastosował tego środka zapobiegawczego.

Pierwsza grupa zarzutów stawianych Buremu dotyczy tzw. afery podkarpackiej, w której to sprawie śledztwo toczy się od listopada 2013 r. po zawiadomieniu złożonym przez CBA. Druga grupa ma związek z konkursami w Najwyższej Izbie Kontroli, przy czym w ten wątek zamieszany jest m.in. obecny prezes Izby Krzysztof Kwiatkowski. Według śledczych, Jan Bury miał przyjąć łapówki na łączną sumę ponad 900 tysięcy złotych za wpływy w instytucjach państwowych, do czego wykorzystywał pozycję posła i wiceministra Skarbu Państwa. Ciąży na nim także zarzut nakłaniania urzędników państwowych do działań niezgodnych z prawem. Sąd nie podzielił obaw prokuratury co do możliwości matactwa i nie zastosował trzymiesięcznego aresztu, ale po zażaleniu prokuratury ustalił kaucję w wysokości stu tysięcy złotych i nakazał założenie hipoteki na nieruchomości byłego parlamentarzysty wartej 900 tysięcy złotych. Mimo upływu 4 miesięcy były „podkarpacki baron” ludowców nie wywiązał się z nakazu, a to grozi utratą stu tysięcy złotych kaucji.

Jak informuje prok. Piotr Żak ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, śledczy prowadzą czynności mające na celu wyegzekwowanie od podejrzanego nałożonego obowiązku ustanowienia hipoteki na należące do niego nieruchomości.

W ubiegłym tygodniu Bury został wezwany do katowickiej prokuratury m.in. w tej sprawie. Jeśli nakaz dotyczący założenia hipoteki nie zostanie wyegzekwowany, wówczas prokuratura wystąpi z wnioskiem do sądu o przepadek wpłaconej przez podejrzanego kwoty poręczenia majątkowego. Na razie Jan Bury zgodnie z decyzją sądu o dozorze regularnie melduje się na policji, w związku z tym nie ma przesłanek co do zastosowania surowszego środka zapobiegawczego w postaci aresztu.

W kwietniu Prokuratura Regionalna w Katowicach przedłużyła do końca czerwca śledztwo dotyczące byłego parlamentarzysty, szefa Klubu Parlamentarnego PSL. Janowi Buremu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. W wielowątkowym śledztwie dotyczącym pajęczyny powiązań towarzysko-biznesowo-politycznych na Podkarpaciu zarzuty usłyszało już kilkanaście osób podejrzanych m.in. o wyłudzenia wielomilionowych kwot z państwowych agencji dysponujących środkami europejskimi.

Mariusz Kamieniecki