Srebrna moneta wyprzedana w kilka minut
Sobota, 23 kwietnia 2016 (19:55)Narodowy Bank Polski upamiętnił Wrocław – Europejską Stolicę Kultury, wprowadzając do obiegu dwie monety kolekcjonerskie: srebrną i złotą. Popyt, zwłaszcza na srebrną monetę, był bardzo duży, a chętni, by ją zakupić, ustawiali się przed bankami jeszcze przed świtem.
Od 16 stycznia przez cały bieżący rok Wrocław – podobnie jak hiszpańskie San Sebastian – jest oficjalnie Europejską Stolicą Kultury. Fakt wyróżnienia stolicy Dolnego Śląska upamiętnił także NBP, emitując dwie kolekcjonerskie motety „Wrocław – Europejska Stolica Kultury”. Dla kolekcjonerów NBP przygotował do 20 tysięcy sztuk monet srebrnych i do dwóch tysięcy złotych. Ich cena emisyjna to odpowiednio 115 i 1600 złotych. W czwartek przed okręgowymi oddziałami banków od wczesnych godzin rannych – jak za dawnych lat – ustawiły się kolejki osób, które chciały mieć w swojej kolekcji monety, głównie srebrną 10-złotówkę. Już po kilku minutach od emisji zabrakło srebrnych monet.
Moneta złota o nominale stu złotych wybita stemplem lustrzanym ma średnicę 21 mm i waży 8 gramów z kolei srebrna 10-złotówka ma nietypowy kształt kwadratu o wymiarach 28,20 na 28,20 mm.
Rewers monety złotej i srebrnej przedstawia architektoniczny motyw schodów Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu – zbudowanego na potrzeby trwających obchodów. Awers złotej monety to wizerunek twarzy antycznej rzeźby będącej symbolem antycznych korzeni kultury europejskiej, wkomponowany w wizerunek schodów z rewersu oraz wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei na rewersie monety srebrnej widnieje postać artysty, który tanecznym gestem wskazuje na budowlę, zachęcając do wejścia do niej. Jego strój zdobią graficzne motywy zaczerpnięte z systemu identyfikacji graficznej Europejskiej Stolicy Kultury.
Mariusz Kamieniecki