Pod patronatem „Naszego Dziennika”
Żegnając majora „Łupaszkę”
Środa, 20 kwietnia 2016 (05:23)Z Wojciechem Łuczakiem, prezesem Fundacji Niezłomni ze Szczecina, współorganizatorem pogrzebu państwowego mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, rozmawia Rafał Stefaniuk.
W niedzielę, 24 kwietnia 2016 r., odbędzie się pogrzeb państwowy mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Jak ważny jest to dzień dla współczesnej Polski?
– Myślę, że jest to jeden z ważniejszych dni. Właśnie wtedy zostanie pożegnany bohater będący jednocześnie jednym z największych symboli walki z komunizmem, z okupacją sowiecką po 1945 r. Po 65 latach od jego śmierci będziemy mogli jako Naród dać symboliczny wyraz temu, jak ważna dla nas była to postać, jak istotna była walka z komunizmem i jak bardzo nasz Naród został doświadczony. W ten sposób przywracamy należny honor mjr. „Łupaszce”, ale także nam wszystkim – Polakom.
Pogrzeb będzie miał charakter wojskowy, a w jego organizację zaangażowały się Kancelaria Prezydenta i Ministerstwo Obrony Narodowej. To budujące, że przedstawiciele władzy zaczynają troszczyć się o bohaterów?
– Tak, to bardzo budujące, a przy tym oczywiste. Cieszy to, że Kancelaria Prezydenta i Ministerstwo Obrony Narodowej angażują się w to wielkie wydarzenie. Prezydent, premier, szef MON to osoby najważniejsze w państwie. Nie mogło ich zabraknąć w chwili, gdy Naród uczestniczy w jednym z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat.
W Łodzi i Warszawie będzie wystawiona trumna ze szczątkami majora, każdy będzie mógł osobiście go pożegnać. Co takiego jest w naszym Narodzie, że oddawanie czci bohaterom przeszłości jest tak oczywiste jak oddychanie?
– Myślę, że to duma narodowa. Jesteśmy Narodem, który jest świadomy wartości swojej historii. Ale to odczucie nie jest bezpodstawne, bo mamy ku temu powody. To nasze umiłowanie nadrzędnych wartości sprawia, że czcimy naszych bohaterów.
Po Mszy pogrzebowej ulicą Powązkowską przejdzie kondukt żałobny na Powązki Wojskowe. Jak będzie wyglądał?
– Staraliśmy się, żeby ten kondukt przyjął jak najbardziej uroczysty charakter. Będzie prowadzony przez 4. Pułk Ułanów Zaniemeńskich, a więc kilkadziesiąt koni. Będzie także ciągnięta przez sześć koni przedwojenna laweta podobna do tej, na której spoczywała trumna z Marszałkiem Piłsudskim. Udział w kondukcie wezmą przedstawiciele najwyższych władz państwowych, organizacji społecznych, grup rekonstrukcyjnych, a przede wszystkim Polacy. Mam nadzieję, że będzie to kondukt, który stanie się manifestacją patriotyczną i oddaniem hołdu temu wielkiemu Polakowi.
To będzie największa manifestacja patriotyczna ostatnich lat?
– W kwestii liczebności raczej nie uda się zbliżyć do Marszu Niepodległości. Ale będzie to z pewnością najbardziej wartościowa i szczególna manifestacja. Bo powód jest – pogrzeb szczególnego bohatera.