Dziś w „Naszym Dzienniku”
Profanację należało przerwać
Wtorek, 19 kwietnia 2016 (02:24)Rzeźba z głazem przygniatającym Jana Pawła II to była prowokacja artystyczna, a może nawet profanacja – stwierdziła w sądzie artysta plastyk zeznająca w charakterze biegłego.
Zeznająca wczoraj na procesie byłego posła Witolda Tomczaka oskarżonego o uszkodzenie rzeźby biegła Anna Gryczko podkreśliła, że włoski rzeźbiarz Maurizio Cattelan w swojej twórczości kieruje się prowokacją.
– Sam o sobie mówi, że jest prowokatorem, wszystkie prace tego artysty znane szerszej publiczności tak naprawdę mają szokować – zeznała w sądzie Gryczko.
– Wydarzenia z Zachęty z pewnością wykreowały artystę, żadna jego praca nie uzyskała takiej kwoty, o żadnej się tyle nie mówiło – podkreśliła.
Sprzedana kilka lat temu na aukcji w Nowym Jorku instalacja Włocha uzyskała cenę 3,3 mln dolarów. Gryczko dodała, że w instalacji nazwanej „Dziewiąta godzina” można się doszukiwać także profanacji.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym