• Sobota, 11 kwietnia 2026

    imieniny: Filipa, Leona

Wyszkowski: Nie przeprosiłem i nie przeproszę Wałęsy

Wtorek, 20 listopada 2012 (07:36)

Wczoraj ukazało się oświadczenie, w którym były działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski przeprasza byłego prezydenta Lecha Wałęsę za zarzucenie mu współpracy z SB. Wyszkowski twierdzi jednak, że to Wałęsa sam siebie przeprosił.

Wczoraj wieczorem w jednej z stacji telewizyjnych ukazała się następująca plansza: "Oświadczenie Krzysztofa Wyszkowskiego na podstawie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 marca 2011 roku: »W dniu 16 listopada 2005 roku w programach informacyjnych Panorama 2 programu TVP i Fakty telewizji TVN wyemitowano moje oświadczenie, iż powód Lech Wałęsa współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa i pobierał za to pieniądze. To oświadczenie stanowiło nieprawdę i naruszało godność osobistą i dobre imię Lecha Wałęsy, wobec czego ja, Krzysztof Wyszkowski, odwołuję je w całości i przepraszam Lecha Wałęsę za naruszenie jego dóbr osobistych«".

W prawomocnym wyroku z marca 2011 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku nakazał Wyszkowskiemu przeproszenie Wałęsy za wypowiedź w telewizji z 16 listopada 2005 r., w której nazwał Wałęsę tajnym współpracownikiem SB. W tym samym dniu były prezydent otrzymał od IPN status pokrzywdzonego i zapowiedział, że będzie od tego momentu pozywał do sądu osoby, które nadal będą twierdzić, iż był agentem służb specjalnych PRL.

Zgodnie z wyrokiem przeprosiny miały ukazać się w lokalnej "Panoramie" TVP2 oraz "Faktach" TVN.

W poniedziałek późnym wieczorem na stronie wPolityce.pl ukazało się oświadczenie Krzysztofa Wyszkowskiego zamieszczone tam przez Sławomira Cenckiewicza.

"W dniu 19 listopada 2012 r. po Faktach TVN zamieszczono komunikat, w którym Lech Wałęsa sam siebie - w moim imieniu - przeprasza za nazwanie go przeze mnie tajnym współpracownikiem o ps. »Bolek«. Taką możliwość dał mu absurdalny wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z marca 2011 r., który wbrew faktom historycznym orzekł, że »nie było i nie ma« sprawdzonych i pewnych dowodów agenturalności Wałęsy" - czytamy.

Wyszkowski napisał, że podtrzymuje swoje słowa, które stały się podstawą wytaczanych mu przez Lecha Wałęsę procesów.

"Nie przeprosiłem i nie przeproszę Wałęsy za moje słowa prawdy" - czytamy w oświadczeniu.

MM, PAP