Dziś w „Naszym Dzienniku”
Alarm w Pałacu
Środa, 30 marca 2016 (02:00)Biuro Ochrony Rządu wzmocniło ochronę prezydenta Andrzeja Dudy
Stało się to po telefonie o planowanym zamachu na prezydenta. Szczegółowych wyjaśnień w sprawie zgłoszenia o przygotowaniach do ataku na Andrzeja Dudę i procedur podejmowanych przez służby w tej sprawie zażądali posłowie z sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.
Jak ustalił „Nasz Dziennik”, przebieg wydarzeń był następujący: 2 marca do Kancelarii Prezydenta zadzwonił mówiący z niemieckim akcentem mężczyzna, który powiedział, że „pewna grupa ludzi” przygotowuje zamach. Dopiero 4 marca prezydenckie służby poinformowały o zdarzeniu, na piśmie, Biuro Ochrony Rządu. – To jest jeszcze wciąż ustalane, my nie mamy tutaj do końca potwierdzenia całego zdarzenia, więc trudno nam się w tym momencie odnieść do tego. Potrzebujemy czasu, by sprawdzić wszystkie źródła, weryfikujemy informacje – usłyszeliśmy wczoraj w biurze prasowym Kancelarii Prezydenta. 7 marca BOR powiadomiło o zamachu Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Podpułkownik Dariusz Aleksandrowicz z BOR nie potrafił nam wczoraj wyjaśnić, dlaczego prezydenccy urzędnicy zrobili to dopiero dwa dni po niepokojącym telefonie. – Telefon był 2 marca, ale do Kancelarii, a nie do BOR. Do nas ta informacja wpłynęła dopiero 4 marca – wyjaśnia Aleksandrowicz.
– Tego, czy Kancelaria Prezydenta coś z tą informacją robiła, nie potrafię panu powiedzieć – wyjaśnia ppłk Dariusz Aleksandrowicz. Zapewnia, że ze strony Biura na pewno nie było żadnych zaniedbań.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym
