Święta ubogich
Niedziela, 27 marca 2016 (10:40)Blisko trzysta osób samotnych, ubogich i bezdomnych spotkało się w Wielką Sobotę w Centrum Charytatywnym Diecezji Rzeszowskiej przy wspólnym wielkanocnym stole.
Nie wszyscy spędzą tegoroczne święta z rodziną. Stąd dla wielu, zwłaszcza samotnych i ubogich, śniadanie wielkanocne to okazja, aby przynajmniej zasmakować atmosfery świąt i zasiąść wraz z innymi przy wspólnym stole.
Śniadanie wielkanocne już tradycyjnie zorganizowały Caritas Diecezji Rzeszowskiej oraz Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta w Rzeszowie.
Spotkaniu, na które przybyli m.in. przedstawiciele władz wojewódzkich, miejskich oraz osoby, które na co dzień zajmują się pomocą bezdomnym i ubogim, przewodniczył ordynariusz rzeszowski ks. bp Jan Wątroba, który poświęcił pokarmy na wielkanocny stół.
Spotkanie w atmosferze przeżywanego Roku Miłosierdzia rozpoczęła Koronka do Bożego Miłosierdzia z cytowanymi słowami Papieża Franciszka z wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej w rzymskim Koloseum. Do trwającego Jubileuszowego Roku Miłosierdzia nawiązał ks. bp Jan Wątroba, który składając życzenia, podkreślił szczególne znaczenie miłosierdzia względem bliźnich w okresie świątecznym, ale także potrzebę bycia dla innych i z innymi na co dzień. Przypomniał, że zmartwychwstały Chrystus przychodzi, przynosząc dary, a nade wszystko miłosierdzie, tym bardziej nie należy się bać sięgnąć po te dary.
– Miłosierdzie to wrażliwość na drugiego człowieka, to obecność ze słowem i pomocą. To dzielenie się czynem. Ale oczekując miłosierdzia, sami też bądźmy miłosierni, wybaczajmy, pomagajmy sobie nawzajem, a nade wszystko bądźmy wdzięczni – zachęcał ks. bp Wątroba, dziękując wszystkim, którzy angażują się na rzecz ubogich i bezdomnych. Po życzeniach był czas na życzenia i dzielenie się jajkiem. Na świątecznym stole dzięki wsparciu rzeszowskich restauratorów, piekarzy i cukierników pojawiły się m.in. żurek, jajka, sałatki, ciasto i owoce.
Obok świątecznego poczęstunku Caritas Diecezji Rzeszowskiej obdarowała swoich podopiecznych ponad 1,1 tysiącem paczek żywnościowych.
Mariusz Kamieniecki