Granice i zasady życia gospodarczego
Piątek, 5 lutego 2016 (18:42)Czas rozliczyć nieuczciwe procesy prywatyzacyjne.
Założenia ideowe ruchu wyznającego prymat praw jednostki w stosunku do dyspozycyjności nimi przez władzę państwową i inne struktury wspólnotowe bądź kapitałowe winny jasno określać granicę interwencji zewnętrznej w realizację tych praw.
W rozumieniu katolickiej nauki społecznej prawa człowieka zostały związane genezą i treścią z wolą Stwórcy. Przynależą one do prawa naturalnego będącego wzorcowym kanonem dla prawa stanowionego.
Prawo własności stanowi fundament ekonomicznych i podmiotowych praw człowieka wynikających z Bożego nadania czynienia sobie ziemi poddaną.
Realizuje się ono poprzez ludzką działalność, która ma doznawać ochrony i aprobaty, o ile mieści się w moralnych nakazach Dekalogu (prawa naturalnego).
Nadana przez Stwórcę człowiekowi wolność wyboru drogi działania pośród dobra i zła dotyczy również działalności gospodarczej i sposobów nabywania i wykorzystywania własności.
Co może państwo
Obowiązujący w Polsce nakaz konstytucyjny konstruuje w tym, jak i w innym zakresie dyrektywę: „Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych”. Dyrektywa ta winna obowiązywać zarówno jednostki, podmioty gospodarcze, jak i władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą w państwie.
Prawo stanowione powinno w myśl tej dyrektywy doznawać ograniczenia. Nie może ono być instrumentem inwazyjności państwa w prawa osobiste, majątkowe i gospodarcze człowieka, obiektywnie naruszającym przyrodzone prawa jednostki.
Wolność jednych nie powinna likwidować ani dysproporcjonalnie godzić w wolność drugich. Nie powinna być realizowana środkami oszustwa, przemocy, dominacji. Z racji sprawowanej władzy, wiedzy przebiegła manipulacja lub dyktat prawny żerujący na słabości ekonomicznej, życiowej i prawnej innych osób nie może być uznana za wolną od interwencji zewnętrznej.
Ten kierunek ograniczania omnipotencji władzy państwowej dotyczy także, a może zwłaszcza, życia gospodarczego.
Rolą organów władzy państwowej nie jest nadregulacja swobody życiowej i gospodarczej jednostek, a jedynie kontrola przestrzegania przez nie poprawnych reguł moralno-etycznych i prawnych w swojej działalności, zakładając, że samo państwo tych reguł przestrzega. O ile stanowione w państwie prawo bądź działalność funkcjonujących w życiu publicznym i gospodarczym podmiotów nie spełnia standardów godziwego i słusznego działania, rodzi to uprawnienie do sprzeciwu łącznie z obaleniem takiego prawa i takiej władzy, jeśli nie rokuje poprawy. Stąd początek doktryny tzw. nieposłuszeństwa obywatelskiego.
Historycznie ukształtowany stan świadomości prawnej i obywatelskiej I Rzeczypospolitej daje w tym zakresie gotowe wzorce.
W kodeksie handlowym uchwalonym w okresie II Rzeczypospolitej były jeszcze odwołania expressis verbis w jego treści i stosowaniu do zasad etycznych (etyka kupiecka). Zostały przezornie usunięte w okresie jego ograniczonego recypowania w okresie PRL i już nie przywrócone w III RP. Nie odpowiadały praktyce funkcjonowania neokapitalizmu, gdzie cnotą stało się bogacenie cudzym kosztem, deprecjonowanie praw pracowniczych, praktyka lichwiarskich warunków funkcjonowania banków i stosowania przez nie oszukańczych instrumentów finansowych.
Nowe kompetencje dla Prokuratorii Generalnej
Naprawa państwa wymaga ustawowego przeciwdziałania wyzyskiwaniu przez banki niedoświadczenia i braku rozeznania ich klientów dla stosowania wobec nich lichwiarskich instrumentów finansowych.
Państwo prawa w oparciu o międzynarodowe zobowiązania wynikające z paktów praw człowieka jest zobowiązane stosować miernik zasad współżycia społecznego jako cywilistyczno-prawną korektę przeciwdziałającą patologiom występującym zarówno w obrocie gospodarczym, jak i w procesach prywatyzacyjnych.
Z mocy obowiązującej od 1991 roku ustawy o zwrocie korzyści uzyskanych niesłusznie kosztem Skarbu Państwa można i trzeba rewindykować na rzecz budżetu nieadekwatne w uczciwym obrocie przysporzenia na rzecz jednej ze stron w przewłaszczaniu mienia publicznego.
Precedensem w tym zakresie niech będzie sądowne odzyskanie na rzecz budżetu Skarbu Państwa, z inicjatywy NSZZ „Solidarność”, 10 milionów złotych przy prywatyzacji Porcelany Wałbrzych – sztandarowej prywatyzacji byłego ministra przekształceń własnościowych Janusza Lewandowskiego.
Godne polecenia jest wyposażenie w kompetencje dochodzenia tego typu roszczeń w trybie sądowym i administracyjnym Prokuratorii Generalnej i prokuratury kierowanej przez ministra sprawiedliwości.
Wybierając program naprawy państwa i prawa, oczekujemy powrotu zasad etycznych w funkcjonowaniu podmiotów gospodarczych prywatnych, korporacyjnych i państwowych.
Temu celowi winna służyć redystrybucja osiąganych przez nie, często niegodziwymi działaniami, nadmiernych i nieuzasadnionych zysków przekraczających zasady prawa godziwego.
Piotr Ł.J. Andrzejewski