Boże Miłosierdzie jest niewyczerpywalne
Poniedziałek, 7 grudnia 2015 (20:20)24. rocznicę powstania Radia Maryja świętowaliśmy dzisiaj w Bydgoszczy. Uroczystość odbyła się w Papieskiej Bazylice Mniejszej pw. Wincentego a Paulo. Mszy Świętej przewodniczył ks. bp Jan Tyrawa, ordynariusz dieciezji bydgoskiej.
Już na początku homilii ks. bp Jan Tyrawa zauważył, że dzisiejsza uroczystość jest niejako przedłużeniem tego, co działo się dwa dni temu w Toruniu. Wyznał, że śledził tamtą uroczystość, jadąc samochodem i słuchając Radia Maryja.
Kaznodzieja w przedzień rozpoczęcia Jubileuszowego Roku Miłosierdzia skupił się na Bożym Miłosierdziu.
– Jest ono w swojej głębi niewyczerpalne – zaznaczył, przywołując ewangeliczną scenę, kiedy Chrystus wraz z apostołami udał się do Jerozolimy i powiedział im, co Go tam czeka – że będzie umęczony, ukrzyżowany, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. To właśnie wówczas Chrystus wyrzekł słowa: „Nie wiecie, o co prosicie”.
Odnosząc się do tych właśnie słów, ks. bp Tyrawa podkreślił, że często człowiek próbuje wykuć swoje życie na miarę swoich wyobrażeń, wbrew rzeczywistości.
– Co to znaczy? To znaczy, że człowiek może się tragicznie pomylić. Może nakreślić sobie taką wizję życia, świata, którego w ogóle nie ma, a na siłę będzie próbował ją realizować. I chyba nie ma gorszej sytuacji, bardziej tragicznej dla człowieka jak tego typu pomyłka, gdzie chcemy realizować życie na miarę własnych wyobrażeń wbrew rzeczywistości. Bo kiedy kreślimy wizję przyszłości swojego życia, to nigdy nie mamy szans i możliwości, abyśmy potrafili w nią wpisać krzyż. A on nas zawsze spotka – ostrzegał.
Kaznodzieja, mówiąc o miłosierdziu, przywołał także scenę z Ewangelii mówiącą o powrocie syna marnotrawnego. Mówił także o artyście – Rembrancie, który zagubił Boga i dopiero pod koniec życia odkrył w Biblii tę scenę powrotu syna marnotrawnego. – Wtenczas Bóg jako Ojciec nachyla się i przyjmuje go nie na wyrobnika, najemnika, ale na syna. Obdarowując go sandałami, suknią, symbolami, które określają relację ojca i syna – powiedział.
Kaznodzieja podkreślił, że każdy z nas może znaleźć się w takiej sytuacji i zawsze powinien mieć świadomość, że można uratować życie.
– I to wystarczy dla istnienia Kościoła, który dziś przeżywa różne ataki, prześladowania. Wystarczy ta właśnie świadomość, że warto być Kościołem i istnieć jako Kościół dla tych, którzy odkrywają, że przegrywają swoje życie i zdobywają się na to, że szukają powrotu do Domu Ojca. To jest właśnie Boże Miłosierdzie – wyjaśnił.
Mszę św. koncelebrował o. dr Tadeusz Rydzyk, dyrektor Radia Maryja.
Małgorzata Pabis