Dziś w „Naszym Dzienniku”
Na stepach Kazachstanu
Sobota, 7 listopada 2015 (02:12)W drugiej połowie sierpnia tego roku staraniem biura pielgrzymkowego Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich odbyła się pielgrzymka do Kazachstanu. W wielu miejscach, do których dotarliśmy, powtarzano, że to pierwsza zorganizowana i tak liczna pielgrzymka odbywana „śladami zesłańców”. Na jej szlaku znalazła się Karaganda i położona nieopodal Dolinka, w której znajduje się muzeum pamięci „Karłag” poświęcone ofiarom politycznych represji reżimu komunistycznego. Stamtąd dotarliśmy do cmentarza nazywanego „Mamoczkino kładbiszcze”, czyli „Mamusiny cmentarz”.
Karłag – komunistyczny Auschwitz
Do Kazachstanu, niemal dziewięciokrotnie większego od Polski, już w czasach carskiej Rosji przymusowo przesiedlano tysiące ludzi, wśród których było wielu Polaków. Nowe fale deportacji, połączone z bezprzykładnym wyzyskiem i terrorem, nastąpiły po rewolucji bolszewickiej i były dziełem komunistycznych ideologów i oprawców. W 1930 roku, wkrótce po utrwaleniu się „władzy radzieckiej”, utworzono Karagandyjski Łagier (Karłag), który funkcjonował do 1959 roku jako jeden z najważniejszych obozów GUŁAG-u, czyli Głównego Zarządu Poprawczych Obozów Pracy. W 1942 roku zajmował dziewiąte miejsce wśród 42 obozów NKWD. Przeszło przez niego około miliona więźniów różnych narodowości, zwłaszcza Kazachów, Koreańczyków, Niemców, Polaków i Czeczenów. Sowiecki obóz koncentracyjny, obejmujący, analogicznie jak KL Auschwitz, liczne podobozy, rozciągał się na przestrzeni ponad 300 kilometrów ze wschodu na zachód i prawie 200 kilometrów z północy na południe. Jego centrum administracyjne, czyli dowództwo Karłagu, mieściło się we wsi Dolinka, 45 kilometrów na południowy zachód od Karagandy.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym